Dorn: PiS zrobił "uff" po słowach prezesa
Ludwik Dorn dobrze ocenił zapowiedź "przejścia PiS do polityki miłości". Jego zdaniem, po tych słowach członkowie partii zrobili "wielkie uff, bo dość już mieli przegranych bitew". Twierdzi jednak, że PiS nie przedstawił żadnej oferty programowej, a sprawą upokarzającą nazwał nie umieszczenie jego zdjęć w albumie o historii partii - o czym napisała "Gazeta Wyborcza".
- Prezes PiS: Polacy muszą walczyć z układem
- Dorn: Odszedłem przez Kaczyńskiego
- Dorn: Ja do PiS jeszcze wrócę
- Brudziński nie wyklucza współpracy z SLD
- Tusk zaprasza Jarosława Kaczyńskiego
- "Każdy ma prawo być trochę dziwakiem"
- Kaczyński: Trzeba zreformować Polskę
- Kongres PiS: Dyskusje zamiast baloników
- Palikot: Inteligencja już Kaczora nie kupi
- Lipiński: Jestem zszokowany reakcjami PO
- PiS straciło w sondażach, mimo kampanii
- "Kongres PiS to spektakl dla idiotów"
- Dorn: Kongres PiS to tylko makijaż
- Gosiewski ofiarą zmiany wizerunku PiS?
- Kaczynski do Tuska:Kiedy się spotykamy?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wedle mojej wiedzy, na kongresie wystąpienie pana Jarosława Kaczyńskiego, w którym mówił, że pokój, a nie wojna itd., zostało przyjęte (...) takim <wielkim uff>" - powiedział Ludwik Dorn w TOK FM i zacytował słowa delegatów: "O Boże, dobrze, że w końcu pan prezes Kaczyński poszedł po rozum do głowy i nie będzie nas prowadził na niepotrzebne i wiadomo z góry, że przegrane bitwy."
>>>Dorn dla DZIENNIKA: PiS nie ma żadnej oferty
Dorn, były wiceprezes PiS i obecnie poseł niezrzeszony, uważa jednak, że kongres PiS, "nie wytworzył żadnego istotnego politycznego przesłania". Jego zdaniem, można było wierzyć, bądź nie w "walkę z układem", albo "starcie Polski liberalnej z Polską solidarną", ale... takie wartości jak nowoczesność, modernizacja, pokój nie mają przeciwników. Przez co są mniej wyraziste i porywające.
"W związku z tym trochę to, co mówił pan Jarosław Kaczyński w końcowym przemówieniu, przypominało mi paradoksalnie wystąpienia w pierwszej kampanii prezydenckiej Aleksandra Kwaśniewskiego. Gdzie są wrogowie wzrostu gospodarczego? Gdzie są wrogowie nowoczesności?" - ironizował Dorn.
"Do tej polityki miłości, tutaj nazwanej polityką pokoju, dołączył pan Jarosław Kaczyński, który w drugim wystąpieniu powiedział: <Polacy chcą spokoju i zasługują na spokój>, co wskazuje, że pan Kaczyński jest intelektualnie i mentalnie uzależniony od Donalda Tuska tylko zawsze idzie krok, albo dwa kroki za nim" - ocenił Dorn.
>>>Kongres PiS: Dyskusje zamiast baloników
Nawiązując do pokazywanego od niedawna spotu PiS, w którym J.Kaczyński występuje w towarzystwie posłanek Gęsickiej, Naralii-Świat i Kluzik-Rostkowskiej, Dorn powiedział: "Panie niewątpliwie są bardzo kompetentne, ale to są posłanki bardziej występujące w charakterze ekspertów niż polityków, o niskim poziomie sprawstwa i podmiotowości politycznej(...) Nie sądzę by miały one taką siłę sprawczą i moc, jak chociażby Przemysław Gosiewski czy Joachim Brudziński."
Pytany o doniesienia "Gazety Wyborczej", według której w wydanym przy okazji kongresu albumie fotograficznym prezentującym historię PiS nie występują jego zdjęcia, Dorn powiedział, że nie wierzy w te informacje. "Gdyby to by była prawda, to jest to rzecz tak dla pana Kaczyńskiego i współpracowników ośmieszająca, upokarzająca, bo wykazująca całkowitą niespójność tego co mówiono, z tym, co się robi" - powiedział poseł.
Dorn jest jednak w tym albumie. Pojawia się na zbiorowych zdjęciach.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!