Otwierając siedzibę ugrupowania Ganley podkreślił, że Polska wpisuje się w nowy ogólnoeuropejski ruch, którego wyborczym hasłem będzie "Nie dla Traktatu z Lizbony". "To jest wyjątkowy dzień dla całego stowarzyszenia i jednocześnie dowód dla Brukseli, że Libertas jest ruchem politycznym, z którym musi zacząć się liczyć" - powiedział irlandzki polityk.

Declan Ganley przekonuje, że Libertas da obywatelom UE szansę wyboru silnej i demokratycznej Europy. "Libertas chce umożliwić Europejczykom pełne uczestniczenie w tym wielkim projekcie jakim jest Unia Europejska. W sposób w pełni demokratyczny, a nie w taki, w jaki proponuje Bruksela i traktat lizboński"- podkreślił.

Szefem biura Libertas w Polsce został były poseł LPR Daniel Pawłowiec, który stwierdził, że za miesiąc poznamy członków nowej organizacji, jej program oraz struktury.

Nieoficjalnie mówi się, że rozmowy toczą się z Prawicą RP Marka Jurka, Naprzód Polsko Janusza Dobrosza i PSL Piast Zdzisława Podkańskiego. Te trzy partie, miałyby wystawić kandydatów w wyborach do europarlamentu w ramach europejskiego ugrupowania Libertas.