Prezes PiS chciałby porozmawiać z szefem rządu jeszcze w tym tygodniu. "Jeśli Tusk będzie chciał, to ja się oczywiście spotkam" - zadeklarował Kaczyński w Radiu Tok FM.

Jak wynika z naszych informacji, najpóźniej jutro prezes PiS wyśle w tej sprawie list do premiera. "Będzie to zaproszenie do konkretnej rozmowy o kryzysie gospodarczym i metodach jego przezwyciężenia" - mówi nam jeden z polityków PiS.

>>> PiS nie chciało premiera Tuska na swym kongresie

Czy do spotkania dojdzie? "Nic o nim nie wiem" - mówi Sławomir Nowak, szef gabinetu politycznego Tuska. I tłumaczy: Premier chciał się spotkać z kongresem, a z samym prezesem to o czym? Nowak przypomina, że premier regularnie spotyka się z opozycją w sprawie euro. "Ale te spotkania nie przynoszą efektów" - podsumowuje.

Politycy PiS odpowiadają, że chcą rozmawiać nie o euro, a kryzysie. A sam premier nie wykluczał przecież wcześniej "randki z Jarosławem Kaczyńskim". I nawet stwierdził, że "z prezesem PiS randkę woli w Warszawie niż pod Wawelem".

PiS nie daje więc za wygraną. "Skoro Tusk powiedział, że jest gotów na spotkanie, to będziemy mu dzień w dzień o tym przypominać. Aż do skutku" - zapowiada jeden z polityków. Jak dodaje, PiS zamierza wysłać Tuskowi także oddzielne zaproszenie na przyszłotygodniowe posiedzenie klubu i wielogodzinną dyskusję o kryzysie.

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, poważna dyskusja wymaga od premiera "zwolnienia tych panów od propagandy i zaniechania tego, aby rząd był jednym wielkim ministerstwem propagandy". "Miało być miło i uprzejmie, a tu wyłazi z nowego garnituru i opalenizny dawny Jarosław Kaczyński" - komentuje Nowak.