Nie da się zamrozić poselskich podwyżek
Mimo apelu premiera o zaciskanie pasa wszystko wskazuje na to, że posłom się upiecze. Wyższe wynagrodzenie będą otrzymywać co najmniej przez najbliższe pół roku - pisze DZIENNIK. Posłowie od stycznia zarabiają o 400 złotych więcej.
- Partie bez dotacji. To nie przejdzie
- Cud Tuska. Rząd znalazł 17 miliardów
- Podwyżki nie dla prezydenta i premiera
- Prezydent i premier będą biedniejsi
- Panie premierze, chyba mamy pożar?
- Budżet MON na celowniku - dobrze czy źle?
- In vitro i IPN mogą przegrać z kryzysem
- Posłowie znowu wzięli sobie wolne
- Zajrzą do kieszeni posłów, bo jest kryzys
- Jaki kryzys? Posłowie dostaną podwyżki
- Posłowie źli na Tuska, bo stracą podwyżki
- Kasa ponad podziałami
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ubiegłym roku parlamentarzyści otrzymywali 9892,20 zł brutto, w tym roku 10 278,10 zł brutto. Do tego dochodzi co miesiąc dieta w wysokości 2569,53 zł brutto, czyli o 100 zł więcej niż dotąd.
O podwyżkach na Wiejskiej DZIENNIK pisał w zeszłym tygodniu. Po naszym artykule głos zabrał sam premier. Zapowiedział, że "właśnie zablokował podwyżki płac, które bulwersują opinię publiczną". "Jeśli oczekuję od ministrów, aby dokonywali oszczędności, skoro mam odwagę powiedzieć, że rok 2009 nie będzie łatwy, będzie wymagał od każdego dyscypliny finansowej, nie może być tak, że ktoś za plecami decyduje, że najlepiej zarabiający urzędnicy będą więcej zarabiać" - argumentował Tusk. I zasugerował, że tego samego oczekuje od prezydenta, partii politycznych itp.
>>> Posłowie twierdzą, że podwyżki im się należą
Sami posłowie jednak cieszą się, bo im premier zamrozić pensji nie może. Za styczeń otrzymali już przelewy. Wprawdzie jeszcze z kwotami z ubiegłego roku, ale nie znaczy to, że podwyżki nie dostali. Po prostu ustawa budżetowa ukazała się w Dzienniku Ustaw dopiero w styczniu, więc podwyżki posłowie dostaną w lutym wraz z wyrównaniem za styczeń.
Dlaczego? "Bez nowelizacji ustawy budżetowej nie da się zamrozić poselskich pensji" - dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Finansów. Potwierdza to poseł PO Michał Marcinkiewicz z sejmowej komisji finansów. "Tak samo jest we wszystkich instytucjach i spółkach państwowych. Wynagrodzenia są zapisane w ustawie i bez jej zmiany nie można ich zmienić" - mówi.
Sprawa poselskich diet może wrócić dopiero w połowie roku. Politycy PO zapowiadają, że dopiero wtedy będą przyglądać się, czy budżet wymaga nowelizacji i czy takie cięcia są zasadne.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!