Prezydent chce pogodzić brata z Tuskiem
"W tej chwili mogłoby dojść do szerokiego paktu politycznego, bo uzasadnia to obecna sytuacja" - uważa Lech Kaczyński. Prezydent zapytany o to, czy jest w związku z tym za zawarciem koalicji PO-PiS, odpowiedział: "Nawet jeżeli tak, to stan napięcia wydaje się wciąż zbyt wysoki".
- Kaczyński mówi o końcu wojny z Tuskiem
- Kaczyński-Tusk: Kto był bardziej spięty?
- Platforma żąda przeprosin od Kaczyńskiego
- Palikot: PiS to teraz Platforma bis
- Polacy chcą, by PO-PiS walczył z kryzysem
- Schetyna: Koalicja PO-PiS to fikcja
- "Oby Kaczyński przemówił językiem miłości"
- Czy Tusk i Kaczyński się dogadają?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prezydent Kaczyński uważa, że nadszedł odpowiedni czas, by PiS porozmawiał z PO na temat wykorzystania potencjału obu partii. Chodzi o to, by razem zapobiegać skutkom kryzysu.
"Teraz jest czas na szersze rozwiązanie polityczne, obejmujące także zmiany w konstytucji" - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".
Zasugerował, że liczy na zmiany w rządzie. "Uważam też, że rząd wymaga zasadniczej rekonstrukcji. Wyraźnego wzmocnienia. Na razie nie widać jednak takiej woli ze strony
premiera" - powiedział "Rzeczpospolitej".
Lech Kaczyński podkreślił, że w zawieszeniu broni między partiami przeszkadza Palikot i Niesiołowski, którzy - zdaniem prezydenta - w specyficzny sposób "torują drogę" do
takiego paktu.
Na pytanie, czy powinni dojść do wielkiej koalicji PO-PiS, prezydent odpowiedział: "Nawet jeżeli tak, to stan napięcia wydaje się wciąż zbyt wysoki, by było to
możliwe".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!