Jak za PRL: Jesteś w partii, masz pracę
Przynależność partyjna - jak za PRL - wciąż jest gwarancją znalezienia dobrej pracy. Te polityczne powiązania są widoczne szczególnie w spółkach Skarbu Państwa oraz spółkach samorządowych i instytucjach politycznych. "Gazeta Wyborcza" sprawdziła, jak wygląda partyjny podział łupów.
- Rząd bierze się za TVP. Wprowadzi kuratora
- "Palikot jest jednym z wielu krętaczy"
- Nepotyzm w otoczeniu Chlebowskiego?
- PiS: Niech NIK zbada kumoterstwo w PO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z obserwacji "GW" wynika, że osoby związane z Platformą Obywatelską obsadziły spółki Skarbu Państwa, np. PERN Przyjaźń czy Krajową Spółkę Cukrową. Najbardziej jaskrawym przykładem upolitycznienia spółki przez PO jest Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych, która zatrudnia ok. 300 osób, a wśród nich ok. 60 działaczy PO lub ich rodzin.
>>> PiS: Niech NIK zbada kumoterstwo w PO
Według "GW" politykom Polskiego Stronnictwa Ludowego najbardziej odpowiada praca w rolniczych agencjach. Ale nie pogardzą radą nadzorczą walcowni metali nieżelaznych albo dyrektorskim stołkiem w PKS.
Tam, gdzie PO ma koalicję z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, członkami rad nadzorczych zostają politycy lewicy.
Także działacze PiS mają się dobrze wszędzie tam, gdzie rządzą w lokalnych koalicjach. Np. wiceszefem kujawsko-pomorskiego Funduszu Ochrony Środowiska jest Marek Kalinowski, wiceprezes PiS w Toruniu. Dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego we Włocławku jest Jarosław Chmielewski, pełnomocnik powiatowy PiS.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!