PiS dementuje: Kurski nie ukrywa łysiny
Ta kampania do europarlamentu z pewnością przejdzie do historii. Pojawiły się w niej już i różowa marynarka, i ślub Zbigniewa Ziobry, i gwałcona przez Francuza babcia. Teraz dołączyły do niej włosy kandydata PiS do europarlamentu Jacka Kurskiego. A właściwie ich brak.
- Krzaklewski zapewnia, że się nie farbował
- Straszna mumia czy PiS-owska wunderwaffe?
- Poseł PiS: Mojej babci nie zgwałcił Francuz
- Jak dostać się do Brukseli? Na ładną buzię
- "Ziobro udaje, że straci cnotę po ślubie"
- Niesiołowski wyrzucił Kurskiego z mównicy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dzisiejszy "Super Express" podał prawdziwie mrożącą krew w żyłach wiadomość: że jeden z najpopularniejszych polityków PiS i zarazem kandydat tej partii do europarlamentu tuszuje zakola.
>>> Poseł PiS: Mojej babci nie zgwacił Francuz
I na dowód gazeta przedstawia plakat wyborczy Kurskiego: równa grzywka i żadnych braków. Obok zaś zdjęcie podpisane "a tak w rzeczywistości". Tu widać zakola i grzywkę ułożoną w ząbek. "SE" na tym nie poprzestaje i od razu przedstawia kilka wariacji na temat fryzur Jacka Kurskiego: na Alberta Einsteina, na Boba Marleya i na Piotra Rubika.
>>> Palikot: Ślub poprawi Ziobrze wyniki
Uderz w stół a nożyce się odezwą. To powiedzenie właśnie się sprawdziło. W obronie fryzury Jacka Kurskiego stanął sam rzecznik PiS. "Jacek Kurski dzwonił do mnie przed programem i prosił, żebym zdementował, że dokleja sobie włosy" - powiedział Adam Bielan w Radiu ZET.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!