Pitera wyśmiewa PiS, a sama jest winna
Minister Julia Pitera jest wielką przeciwniczką CBA. Triumfowała i wytykała PiS nieznajomość prawa, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że część ustawy o CBA jest niezgodna z konstytucją. Ale okazuje się, że... to ona sama wprowadziła do ustawy podważone przepisy.
- CBA chce przejąć sprawę Palikota
- CBA zostaje. Musi być tylko poprawione
- W CBA bez zmian. Kamiński zostaje
- Poseł PO: Nie wiedziałem, że robię źle
- "Powala mnie przenikliwość Julii Pitery"
- Rząd krytykował CBA, ale teraz je uratuje
- "Ostrzegam członków PiS. Kaczyński likwiduje partię"
- Pitera szukała "haków"? To zadanie dla śledczych
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Była wiceminister sprawiedliwości Beta Kempa z PiS ujawniła, że to właśnie Julia Pitera naciskała na to, by do ustawy o CBA wpisać zakwestionowaną przez TK definicję korupcji. PiS przystało na to, by pozyskać PO przed głosowaniem.
>>> W CBA bez zmian. Kamiński zostaje
"Przy tworzeniu ustawy nie zakładałam złej woli poseł Pitery, choć ona wpisanie definicji korupcji stawiała jako warunek sine qua non istnienia tej ustawy. My chcieliśmy wpisać definicję korupcji w kodeks karny, a nie w ustawę o CBA" - powiedział Beta Kempa we wczorajszym programie "Minęła Dwudziesta" w TVP Info.
Sebastian Karpiniuk z PO bronił partyjnej koleżanki. Mówił, że minister Pitera zaczerpnęła definicję korupcji z jednej z konwencji ONZ. "Oznacza to, że po jej zakwestionowaniu przez TK będzie nam bardzo trudno stworzyć nową definicję korupcji" - tłumaczył.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!