Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Ministrowie zaczynają cięcia. Od jutra

2009-06-24 | Ostatnia aktualizacja: 11:20 | Komentarze: 0 | skomentuj
Od jutra ministrowie będą ciąć wydatki

Od jutra ministrowie będą ciąć wydatki Fot. Michal Rozbicki / Inne

Rząd ostro zabiera się do szukania oszczędności, by łatać dziurę budżetową. DZIENNIK dowiedział się, że już jutro zaczyna się seria spotkań szefa resortu finansów Jacka Rostowskiego z ministrami. Każdy z nich ma mu przynieść listę tych rzeczy, z których może zrezygnować.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Rząd postanowił, że tym razem ministrowie muszą w swoich resortach znaleźć "zbędne" 3 miliardy złotych oszczędności. To już drugie w tym roku kryzysowe cięcia w resortach. Podczas podobnej akcji - do której doszło na przełomie roku - ministrowie "wypracowali" 17 miliardów złotych oszczędności.

>>> Porażka rządu. Dramatyczny wzrost deficytu

Cięcia w resortach to jeden z głównych punktów nowelizacji tegorocznego budżetu, która została wymuszona przez kryzys. Choć do tej pory rząd twierdził, że nie ma takiej potrzeby, to wczoraj przrzynał, że jest o wiele gorzej, niź się spodziewał.

Co nas jeszcze czeka? Wzrost deficytu. Minister finansów Jacek Rostowski powiedział, że zostanie on zwiększony o 9 miliardów złotych, do 27 miliardów złotych. A jeszcze w maju twierdził: "Nie widzę żadnej możliwości bezpiecznego zwiększenia deficytu budżetowego. Taka próba może doprowadzić do utraty wiarygodności Polski i znacząco zwiększyć koszty obsługi długu".

To nie wszystko. Spółki należące do skarbu państwa będą musiały wypłacić dywidendy. Ich zyski zasilą budżet. To ustalenie dotyczy także PKO BP. PO udało się przełamać opór ludowców obietnicą, że jeden z największych polskich banków wyemituje akcje, które w całości wykupi Bank Gospodarstwa Krajowego.

>>> Niesiołowski: Wróci 40-procentowy podatek

Musimy też liczyć się z podniesieniem podatków. "W tym roku nie przewidujemy wzrostu podatków, ale jest jasne, że w sytuacji w której mamy do czynienia z poważnym kryzysem, będziemy musieli na rok 2010 i 2011 zakreślić ścieżkę poprawy finansów publicznych" - powiedział minister finansów Jacek Rostowski.

GOS, PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «