Rząd nie obetnie policjantom i nauczycielom
Rząd bierze się za dziurę budżetową. Jutro - jak ustalił DZIENNIK - ministrowie zaczną spotkania z szefem resortu finansów. Ale nie wszyscy będą traktowani w ten sam surowy sposób. "Nie wszędzie będziemy dokręcać śrubę. Nauczyciele i policjanci mogą być spokojni" - mówi premier Donald Tusk.
- Porażka rządu. Dramatyczny wzrost deficytu
- Tusk będzie odważny. Powie o podatkach
- Tusk o kryzysie: To będą trudne miesiące
- Przez kilkanaście lat będą wyższe podatki
- Rzeczywistość zmusiła rząd do zmian
- Rząd zapcha dziurę pieniędzmi bogaczy
- "Minister finansów jest niewiarygodny"
- Ekonomiści chwalą: Budżet zszedł na ziemię
- Śledczy Rostowski szuka trzech miliardów
- Tusk porównał posłów opozycji do złodziei
- Nauczyciele dostaną podwyżkę na 100 procent
- Czy dziś spadnie głowa ministra finansów?
- Nauczyciele nie odpuszczają ws. podwyżek
- Minister finansów oszczędził na delegacji
- Ministrowie zaczynają cięcia. Od jutra
- Tusk o kryzysie: Musimy zacisnąć zęby
- PiS odpowiada Tuskowi: Rostowski to małpka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szef rządu przyznał, że oszczędności będą szukane głównie w administracji publicznej. "Wiemy, że w wielu miejscach nie da się już bardziej oszczędzać. Nie wszędzie będziemy przykręcać śrubę. Na pewno spokojni mogą być policjanci i nauczyciele" - tłumaczył.
Nie wszyscy ministrowie zapowiedzi cięć przyjęli spokojnie. "Cięcia nie dotkną MSWiA. Radzę sobie tak, aby nie pogłębiać oszczędności" - powiedział wicepremier Grzegorz Schetyna. Skąd ta pewność ? "Obcinaliśmy wydatki tak intensywnie, że trudno mi wyobrazić sobie kolejne" - tłumaczył wicepremier. I dodał - "Będziemy przyglądać się każdej złotówce, tak jak to robimy, i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze".
>>>Od jutra ministrowie będą ciąć wydatki
Do powściągliwości w wydawaniu resortowych funduszy wzywał wczoraj minister finansów Jacek Rostowski. "Rząd oczekuje od ministerstw dodatkowych oszczędności na poziomie 3 miliardów złotych" - poinformował. To nie pierwszy raz kiedy rząd apeluje o cięcia. Z podobną prośbą wystąpił w styczniu premier Donald Tusk. Wtedy ministrowie zaoszczędzili ponad 17 miliardów złotych, a resort Schetyny ponad jeden miliard.
>>>Porażka rządu. Dramatyczny wzrost deficytu
Debata nad cięciami zacznie się już jutro. Jak dowiedział się DZIENNIK w czwartek ruszy seria spotkań szefa resortu finansów Jacka Rostowskiego z ministrami. Każdy z nich ma mu przynieść listę rzeczy, z których dla oszczędności może zrezygnować.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!