Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Ambasador Konga wyrzucony za długi

2009-06-26 | Ostatnia aktualizacja: 11:21 | Komentarze: 0 | skomentuj

Takiej sytuacji jeszcze nie było. Ambasada Demokratycznej Republiki Konga musiała opuścić wynajmowaną rezydencję, bo zalegała za opłatami. Nie tylko ona problemy. Lista dłużników jest o wiele dłuższa.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

14 z 31 placówek dyplomatycznych, które wynajmują nieruchomości od kontrolowanej przez Skarb Państwa firmy Dipservice, spóźnia się z płaceniem. "To kwoty od 300 zł do nawet ok. 100 tys. zł" - mówi "Rzeczpospolitej" Jędrzej Kunowski, rzecznik prasowy Dipservice.

>>> Sikorski nie ma pieniędzy na Cimoszewicza

Jak się nieoficjalnie dowiedział dziennik, duże zaległości mają ambasady: Pakistanu - 91 tys. złotych, Maroka - 45 tys. złotych, Jemenu - ponad 32 tys. złotych i Nigerii - ponad 28 tys. złotych.

Ale największym dłużnikiem okazało się Kongo. Jest winne Dipservice aż 135 tys. złotych. W kwietniu minął ostateczny termin wyznaczony przez właściciela budynku i ambasada musiała się wyprowadzić.

Ambasada Konga, która znalazła już nową siedzibę – wynajmuje pomieszczenia od prywatnego właściciela – nie chce komentować sprawy. A Dipservice zamierza złożyć pozew przeciwko Demokratycznej Republice Konga o zwrot długu. Jednak sprawa może się skończyć bez zaangażowania sądu, bo – jak dowiedziała się "Rz" - władze w Kinszasie zdecydowały, że spłacą zobowiązanie.

PC
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «