Dziennik.plPolityka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Graś: Dozorca to nie ja. To Gosiewski

2009-07-29 | Ostatnia aktualizacja: 11:24 | Komentarze: 0 | skomentuj

"To banalna produkcja. Zabrakło pomysłu na śmieszną puentę" - tak rzecznik rządu Paweł Graś ocenia przygotowany przez PiS animowany filmik, którego jest gwiazdą. By pognębić partię Jarosława Kaczyńskiego dodaje, że bohater klipu nie jest podobny do niego, a do Przemysława Gosiewskiego.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Ten film oglądałem tylko raz. Nie ma czego analizować. To banalna produkcja, której zabrakło pomysłu na jakąś śmieszną puentę. A bohater jest podobny do posła Przemysława Gosiewskiego, a nie do mnie" - powiedział Paweł Graś w TVN24.

>>> Zobacz, kto zdaniem PiS założy PO

"Ten filmik to najlepszy dowód, że postulat Platformy Obywatelskie, by partie nie były finansowane z budżetu został zrealizowany, jeśli na takie rzeczy idą nasze podatki" - dodał rzecznik rządu.

PiS przygotowało serię krótkich animowanych filmów, a bohaterem pierwszego był Paweł Graś. Po tym jak prasa ujawniła, że mieszka za darmo w willi należącej do obywatela Niemiec odwdzięczając mu się "opieką nad domem", przedstawiono go jako dozorcę.

PC
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl