Prezydent wyjechał na wakacje do Juraty
Morza szum, ptaków śpiew i plaża - wszystko przez najbliższy miesiąc do dyspozycji prezydenckiej pary. Lech Kaczyński wyjechał z żoną na wakacje do pilnie strzeżonej rezydencji na Helu. Obfotografował ją "Fakt". Prezydent jednak nie może oddać się błogiemu lenistwu, bo nadal ma na głowie całą Polskę.
- Prezydent wybiera się na wakacje na Hel
- Rządowy szpital pozywa prezydenta za długi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Każdego dnia na biurku Lecha Kaczyńskiego lądować będą raporty służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Codziennie prezydent będzie się kontaktować za swoimi współpracownikami, którzy pracują w pałacu w Warszawie. dzięki specjalnej łączności, rządowym faksom i czekającemu w pogotowiu prezydenckiemu kurierowi trzyma cały czas rękę na pulsie. A to dlatego, że nasza głowa państwa nie ma zastępcy.
Będą więc romantyczne spacery z żoną, poszukiwania bursztynu i rowerowe przejażdżki z bratem-premierem, który wpadnie do ośrodka w Juracie. Ale prezydent musi liczyć się z tym, że w każdej chwili może okazać się, że musi wracać do Warszawy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!