Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

"Misja Specjalna" o agentach wśród dziennikarzy

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 19:03 | Komentarze: 0 | skomentuj

Dziennikarze: Krzysztof Teodor Toeplitz, Irena Dziedzic, Daniel Passent, Andrzej Drawicz, Andrzej Nierychło i Wojciech Giełżyński - to według "Misji Specjalnej" w TVP1 tajni współpracownicy SB. Autorzy programu powołali się na akta PRL-owskich służb specjalnych.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Toeplitz, miał zostać zarejestrowany w latach 70. jako "Senator". Ponoć służby zwerbowały go gdy wpadł w ręce milicji za jazdę po alkoholu.

Kolejna osoba, która według autorów programu współpracowała z SB, to Irena Dziedzic, zarejestrowana pod pseudonimem "Marlena" w latach 50-tych.

Z SB miał współpracować także Andrzej Nierychło, zwerbowany w 1978 roku jako TW "Sąsiad". Według autorów programu rozpracowywał m.in. środowisko dziennikarzy ITD i "Kuriera Polskiego". Obecnie jest wydawcą "Pulsu Biznesu".

Na liście znalazł się też pierwszy prezes TVP Andrzej Drawicz - TW "Kowalski" i "Zbigniew", zwerbowany w latach 50. Drawicz pisał wtedy dla tygodnika "Wieś" i zakładał kultowy studencki teatr satyryków.

W programie wymieniono też Daniela Passenta. Miał być TW o pseudonimach "John" i "Daniel". Zwerbowany w latach 50. To także osoba związana ze środowiskiem STS.

I ostatni wymieniony w "Misji Specjalnej" to Wojciech Giełżyński, dziennikarz "Dookoła Świata". Miał być zarejestrowany jako TW "Jerzy Stefański". Giełżyński ponoć składał raporty ze swoich wyjazdów zagranicznych
od 1957 roku. Po Sierpniu 80' pracował w redakcji tygodnika "Solidarność".

Toeplitz i Passent, zaraz po programie, zaprzeczyli jakoby kiedykolwiek współpracowali z SB. Giełżyński przyznał, że go szantażowano i zgodził się pisać sprawozdania z zagranicznych wyjazdów. Ale "nigdy nie pisałem donosów na kolegów" - podkreślił.

Michał Engelhardt
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «