Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa nie chce odwołać "durnia"

12 października 2007, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Podtrzymuję swoje zdanie - stwierdził były prezydent Lech Wałęsa, który nazwał Lecha Kaczyńskiego durniem. Swych słów nie zamierza odwoływać i - jak mówi - jest gotów bronić swoich racji przed sądem. Jak mówi, raport o WSI to gniot, a to usprawiedliwia jego ostre słowa.

W radiowej "Trójce" Wałęsa zapowiedział, że "durnia" nie odwoła i - jeśli prokuratura postawi mu zarzuty - będzie bronił swych racji przed sądem. Były prezydent jest oburzony raportem z weryfikacji WSI, w którym Antoni Macierewicz obarczył go częściową odpowiedzialnością za bezprawne działania służb specjalnych wojska. "Za ten gniot podtrzymuję moje zdanie. Nikt przy zdrowych zmysłach czegoś podobnego by nie wymyślił" - powiedział Wałęsa.

Wałęsa oskarżył także Lecha i Jarosława Kaczyńskich o to, że szukają tematów zastępczych - roszad w rządzie, rozliczeń z przeszłością, a nawet sprawy Doliny Rospudy - by odwrócić uwagę Polaków od problemów w kraju. "Są takie czasy, że żyje się ciężko i trzeba znaleźć winnych. Stąd te układy, podejrzenia i zdrady" - uważa były prezydent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj