Wałęsa nie chce odwołać "durnia"
Podtrzymuję swoje zdanie - stwierdził były prezydent Lech Wałęsa, który nazwał Lecha Kaczyńskiego durniem. Swych słów nie zamierza odwoływać i - jak mówi - jest gotów bronić swoich racji przed sądem. Jak mówi, raport o WSI to gniot, a to usprawiedliwia jego ostre słowa.
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W radiowej "Trójce" Wałęsa zapowiedział, że "durnia" nie odwoła i - jeśli prokuratura postawi mu zarzuty - będzie bronił swych racji przed sądem. Były prezydent jest oburzony raportem z weryfikacji WSI, w którym Antoni Macierewicz obarczył go częściową odpowiedzialnością za bezprawne działania służb specjalnych wojska. "Za ten gniot podtrzymuję moje zdanie. Nikt przy zdrowych zmysłach czegoś podobnego by nie wymyślił" - powiedział Wałęsa.
Wałęsa oskarżył także Lecha i Jarosława Kaczyńskich o to, że szukają tematów zastępczych - roszad w rządzie, rozliczeń z przeszłością, a nawet sprawy Doliny Rospudy - by odwrócić
uwagę Polaków od problemów w kraju. "Są takie czasy, że żyje się ciężko i trzeba znaleźć winnych. Stąd te układy, podejrzenia i zdrady" - uważa były
prezydent.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!