Dziennik Gazeta Prawana logo

Samoobrona pozna tajemnice akt seksafery

12 października 2007, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już niedługo politycy Samoobrony mogą poznać tajemnice akt ze śledztwa dotyczącego seksafery. A wszystko ma związek z wnioskiem o uchylenie immunitetu Stanisławowi Łyżwińskiemu. Śledczy będą musieli przesłać dokumenty do sejmowej komisji regulaminowej, a w niej zasiada dwóch polityków partii Leppera.

Chodzi o Janusza Maksymiuka i Mateusza Piskorskiego - pisze "Gazeta Wyborcza". Z akt, przesłanych do Sejmu, będą mogli wyczytać, kto w czasie zeznań obciążył Stanisława Łyżwińskiego, Andrzeja Leppera i dwóch działaczy, którzy już usłyszeli zarzuty - Franciszka Irzyka i Jacka Popeckiego. Na razie znany jest tylko jeden świadek, oskarżający polityków - Aneta Krawczyk.

Zdaniem łódzkich prokuratorów oznacza to, że np. Stanisław Łyżwiński, nim stawi się na przesłuchanie, będzie miał szansę dokładnie przeczytać akta i będzie mógł się przygotować na każde pytanie śledczych.

Wszystkiemu winna jest procedura uchylania immunitetu. Sejmowa komisja regulaminowa, do której wniosek trafia w drugiej kolejności, może poprosić prokuraturę o przesłanie jej akt sprawy. A poseł Mateusz Piskorski już zapowiada, że być może zażąda wydania dokumentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj