Dziennik Gazeta Prawana logo

Stokłosa chce listu żelaznego

12 października 2007, 16:13
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ścigany w związku z aferą korupcyjną w Ministerstwie Finansów, ukrywający się prawdopodobnie za granicą były senator Henryk Stokłosa chce listu żelaznego. Taki glejt pozwalałby Stokłosie pozostać na wolności aż do czasu wydania wyroku przez sąd - pisze "Życie Warszawy".
Według prawników, były senator spełnia warunki, aby ubiegać się o taki list. "Może wystąpić o list, o ile przebywa za granicą" - twierdzi mecenas Marek Małecki. A biznesmen najpewniej ukrył się w Ameryce Południowej.

Jednak ze względu na kaliber zarzutów oraz obawę mataczenia, sąd może uznać, iż Henryk Stokłosa musi trafić do aresztu - zauważa "Życie Warszawy".
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj