Kurski przeprasza Tuska i atakuje
Ja, Jacek Kurski, bardzo przepraszam pana Donalda Tuska oraz Platformę Obywatelską za postawienie nieprawdziwych zarzutów w audycji telewizyjnej "Teraz My" - tak zaczynające się oświadczenie ma zakończyć wywołaną przez posła PiS rzekomą aferę billboardową - pisze DZIENNIK.
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kurski: "Zrobiłem to w obronie PiS"
Anna Wojciechowska: Co najbardziej liczy się u polityka?
Jacek Kurski: Uczciwość
No właśnie. A kto tu był nieuczciwy - Tusk czy pan?
Ja na pewno byłem uczciwy. Uczciwie się zachowałem wobec wiedzy, jaką miałem. Aczkolwiek niezbyt rozsądnie nią gospodarowałem.
Nie wstyd panu?
Nie wstyd.
Przecież sąd orzekł, że pan świadomie rzucił publicznie fałszywe zarzuty?
Tu sąd się niestety przykro myli.
To co to było z pana strony? Polityczne wyrachowanie?
Nie. To była miłość do ojczyzny i obrona swojej formacji wściekle zaatakowanej przez PO i SLD.
15 tys. za pognębienie przeciwnika politycznego to niedużo, prawda?
Nie chcę tej sprawy ciągnąć merytorycznie, żeby nie psuć wrażenia, że taki twardziel jak ja potrafi pochylić głowę. Ale moim zdaniem dziennikarze powinni zająć się faktem, że w toku procesu okazało się, że według niezależnych instytucji billboardów Tuska było co najmniej dwukrotnie więcej niż w sprawozdaniu do PKW. To co, nie ma sprawy?





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!