SLD: zarzuty wobec Jaruzelskiego to skandal
Prawny i polityczny skandal - tak szef klubu SLD Jerzy Szmajdziński określa próbę ukarania gen. Wojciecha Jaruzelskiego za stan wojenny. Lewicy nie podoba sie to, że IPN postawił mu w związku z tym zarzuty kierowania związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym.
- Jaruzelski delikatny. Nie przyjdzie do Sejmu
- Kaczyński nie przyjdzie do Pałacu, ale Jaruzelski tak
- Minister Nowak zdradza, dlaczego zaprosili Jaruzelskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Praktyki IPN nie są dla SLD zaskoczeniem, bo wpisują się w nurt radykalnych rozliczeń rządzących z najnowszą historią naszego kraju, w cały wachlarz działań, których
podłożem jest chęć zemsty i politycznego odwetu" - uważa Szmajdziński.
"Od przejęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość z nienotowaną dotąd siłą i zawziętością mnożą się bezpardonowe, nacechowane wrogością ataki na generała Wojciecha
Jaruzelskiego. Dziś już wiadomo, że miały one na celu przygotowanie opinii publicznej do wniesienia przez Instytut Pamięci Narodowej aktu oskarżenia przeciwko Generałowi - za wprowadzenie
stanu wojennego" - napisał szef klubu SLD w specjalnym oświadczeniu.
Czytamy w nim: "W mściwych atakach liderów PiS na głównego architekta pokojowego procesu przekazania władzy w Polsce w 1989 roku, i pierwszego Prezydenta RP, ignoruje się nie tylko
przyczyny stanu wojennego. Ignoruje się także cele późniejsze postępowania Generała, jego wielokrotny rachunek sumienia i wielokrotne przeprosiny. Z cynizmem przemilcza się fakt, iż Komisja
Odpowiedzialności Konstytucyjnej Sejmu RP, w wyniku wieloletniego postępowania, nie znalazła podstaw do postawienia Wojciecha Jaruzelskiego przed Trybunałem Stanu".
Szmajdziński dodaje, że "judząca polityka PiS" nie tylko niszczy stosunki wewnętrzne, ale szkodzi także naszemu krajowi na arenie międzynarodowej.
Akt oskarżenia wobec m.in. Jaruzelskiego, b. szefa MSW Czesława Kiszczaka i b. I sekretarza PZPR Stanisława Kani, pion śledczy IPN w Katowicach skierował do sądu w ubiegłym tygodniu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!