Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Rusza kolejny proces Andrzeja Pęczaka

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 23:09 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jeszcze niedawno mówili na niego Pan Mercedes. Były poseł SLD Andrzej Pęczak stanie dzisiaj przed sądem. Prokuratura twierdzi, że wyłudził od od dwóch braci biznesmenów 55 tysięcy złotych w zamian za pomoc w legalizacji ich hal targowych w Rzgowie. Grozi mu 10 lat więzienia. To będzie już kolejny proces byłego barona SLD.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Według śledczych, Pęczak w październiku 2002 roku obiecał biznesmenom spod Łodzi, że za 15 tysięcy złotych załatwi im korzystną decyzję związaną z legalizacją ich hal targowych w Rzgowie. Wcześniej wyłudził od nich 40 tys. zł, zapewniając, że pieniądze trafią na kampanię wyborczą SLD.

Na samym Pęczaku ława oskarżonych się jednak nie kończy. Prokuratura w tej samej sprawie oskarża jeszcze dziesięć osób, w tym byłego prezydenta Piotrkowa Trybunalskiego i byłego prezydenta Szczecina.

Były baron SLD to barwna postać. W 2004 roku stracił immunitet poselski i trafił za kratki. Zarzuty, jakie mu postawiono, były bardzo poważne - przywłaszczenie 42 milionów złotych z Funduszu Ochrony Środowiska i przyjęcie 820 tysięcy złotych łapówki od znanego lobbysty Marka Dochnala.

Poseł był znany w swoim środowisku jako "Pan Mercedes" - a to w związku z jego miłością do tej marki samochodów. Słynne stały się już jego negocjacje z Dochanalem na temat wyposażenia auta posła. Pęczak targował się z lobbystą nawet na temat tego, jaki kolor mają mieć firanki w pojeździe. W zamian za bezpłatne korzystanie z mercedesa Pęczak przekazywał biznesmenowi informacje dotyczące prywatyzacji w branży energetycznej.

Pęczak wyszedł na wolność po wpłaceniu 400 tysięcy złotych kaucji na początku tego roku. Rozpaczał, że nie ma z czego żyć, i dlatego domagał się, jak pisał DZIENNIK, zapomogi od kancelarii Sejmu. Tłumaczył, że funduszy potrzebuje na utrzymanie luksusowego domu i ubezpieczenie samochodu subaru.

Magdalena Miroszewska, Dariusz Rembelski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «