Dziennik Gazeta Prawana logo

Mecenas Blidów oskarża prokuraturę

13 października 2007, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mój klient został przesłuchany w sposób, jaki odbiega od normalnego traktowania świadków, nie mówiąc już o pokrzywdzonych. Padały dociekliwe pytania, ale ani jedno nie dotyczyło funkcjonariuszy ABW w domu Blidów podczas tragedii - oskarża prokuraturę pełnomocnik męża Barbary Blidy, Leszek Piotrowski.

W TVN24 Piotrowski ujawnił, że ani jedno z pytań prokuratora nie dotyczyło zachowania funkcjonariuszy ABW w domu Blidów w czasie, gdy była posłanka SLD popełniła samobójstwo. Jej mąż pytany był za to m.in. o życie prywatne żony, o "szczegóły jej kobiecej choroby".

Według Piotrowskiego, "była cała seria pytań, które nie miały żadnego uzasadnienia". Jedno z nich brzmiało: Czy na miejscu zdarzenia pojawił się kulawy poseł SLD, na co Henryk Blida odparł, że nie wie, o kogo chodzi. Zdaniem Piotrowskiego, oznacza to, że śledczy szukają haków na działaczy SLD.

Prokuratura odpiera atak Piotrowskiego i mówi, że jego oskarżenia są nieuzasadnione. "Chodziło nam o wyjaśnienie jak największej ilości okoliczności. Zadawane pytania były szczegółowe, ale było to niezbędne z punktu widzenia wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci pani Barbary Blidy" - powiedział rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof
Kopania.

"Kolejny raz za pośrednictwem mediów mec. Piotrowski przedstawia zarzuty niemające żadnego merytorycznego uzasadnienia i podejmuje działania, które mają na celu podważenie autorytetu, kompetencji i rzetelności prokuratury. Tymczasem my liczymy na jego współpracę. Mamy wspólny cel, jakim jest ustalenie prawdy" - dodał Kopania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj