Ponad stu posłów odpowie za ukrywanie majątków
Oświadczenia majątkowe ponad stu posłów są co najmniej podejrzane. Parlamentarzyści wypisują w nich, że ich mieszkania w Warszawie są warte tyle, co... używany samochód. Jeszcze tańszą mają ziemię. Posłów, którzy chcą uchodzić za biedaków, wezwała na dywanik sejmowa komisja etyki.
- Marszałek Sejmu nie przyznał się do pożyczki
- Wicepremier Pawlak ukrył fundację?
- Bogactwo ministra finansów drażni PiS
- Zajrzyj do kieszeni Tuska i jego ludzi
- Lista sejmowych milionerów
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rybicki dodał jednak, że nie sądzi, by zaniżanie majątków wynikało "ze złej woli parlamentarzystów". Powiedział, że komisja wysłucha ich wyjaśnień i upomni, by "w kolejnym roku te oświadczenia zawierały treści zgodne ze stanem faktycznym".
Jednak trudno uznać, że ktoś wypełnia oświadczenie w "dobrej wierze", gdy tak drastycznie zaniża wartość swojego majątku. Radio RMF podało, że ogromny dom poseł Grzegorz Schetyna wycenia sobie na 250 tys. zł. Poseł Karol Karski twierdzi, że jego mieszkanie na Żoliborzu warte jest 75 tys. zł, a poseł Marek Kuchciński szacuje wartość swych sześciu hektarów gruntów na 22 tys. zł.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!