Edward Mazur po dziewięciu miesiącach na wolności
Edward Mazur o 23.10 naszego czasu wyszedł z aresztu. "Jestem wolnym człowiekiem, jestem zmęczony" - powiedział już na wolności. Amerykański sąd odmówił ekstradycji biznesmena, podejrzanego o zlecenie zabójstwa gen. Marka Papały. Uznał, że nie ma dowodów na jego udział w zbrodni.
- Mazur zagrał Ziobrze na nosie
- Śledczy mają haka na Mazura
- To już definitywny koniec sprawy Edwarda Mazura?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jestem szczęśliwy że mogę być znowu razem z rodziną" - mówił Mazur przed budynkiem aresztu. "Czuję świeże powietrze" - powiedział biznesmen. Dodał, że nie myśli o zadośćuczynieniu za miesiące spędzone za kratkami, choć podkreślił, że siedząc w więzieniu "cały czas myślał, że nie wiadomo za co siedzi tam człowiek niewinny".
Mazur spytany po wyjściu z aresztu przez dziennikarzy, czy chce coś przekazać polskiemu ministrowi sprawiedliwości, odpowiedział, że nie zna ministra Ziobro, więc nie ma mu nic do powiedzenia.
Ziobro był zaskoczony decyzją o odmowie ekstradycji Mazura. "To wina SLD, które złożyło wniosek o ekstradycję" - twierdzi minister sprawiedliwości. I zapowiada, że to nie koniec sprawy. Zapewnił, że procedura sprowadzenia do Polski polonijnego biznesmena podejrzanego o zlecenie zabójstwa byłego szefa policji nie jest zamknięta.
A politycy Sojuszu odpowiadają ministrowi bardzo ostro. "Minister sprawiedliwości poniósł spektakularną porażkę, szuka winy w SLD i posługuje się kłamstwem" - mówi
szwef klubu SLD Jerzy Szmajdziński.Zapowiedział, że jego klub poprze wniosek o wotum nieufności dla Ziobry, a złożony przez PO. "Polska potrzebuje ministra sprawiedliwości, który nie
jest mścicielem, a w swoim działaniu nie kieruje się polityczną zemstą" - mówi Szmajdziński.
Oburzyły słowa Ziobry choćby o byłym premierze Leszku Millerze. Zdaniem ministra sprawiedliwości, Miller przyjechał na miejsce zabójstwa generała Marka Papały i zadeptywał ślady.
"W odróżnieniu od moich poprzedników z SLD, ja robię wszystko co możliwe w tej sprawie. A to za czasów Millera i Kalisza Mazura wypuszczono i pozwolono mu wyjechać z Polski"
- dodaje minister Ziobro.
Sąd w Chicago zdecydował wczoraj, że nie wyda polonijnego biznesmena polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Sędzia zdecydował, że brak jest przekonujących dowodów winy Mazura, którego polska
prokuratura oskarża o podżeganie do zabójstwa gen. Marka Papały. Mazur miał zabójcom proponować 40 tys. dolarów (ok. 120 tys. zł) za śmierć Komendanta Głównego Policji.
Mazur już wyszedł na wolność. Za kratami spędził 9 miesięcy. Minister Ziobro zapowiada, że Polska złoży kolejny wniosek o ekstradycję polonijnego biznesmena.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!