Dziennik Gazeta Prawana logo

Ktoś planował zamach na Zbigniewa Ziobrę?

5 listopada 2007, 23:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prowokację, a nawet zamach na życie ministra sprawiedliwości szykowali byli funkcjonariusze peerelowskich służb specjalnych, związani dziś z biznesem. "Powiedział to śledczym pewien skruszony gangster" - pisze "Wprost". Który? Nie wiadomo, ale groźby potraktowano poważnie. Premier wzmocnił ochronę Ziobry, a sam minister kupił sobie i podwładnym dyktafony.

Zbigniew Ziobro zrobił tak, gdy tylko dostał od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego informacje o planowanowanej prowokacji, która miała go skompromitować jako ministra sprawiedliwości.

"Funkcjonariusze peerelowskich służb specjalnych spotkali się w Szwajcarii, aby omówić kwestię usunięcia Ziobry ze stanowiska. W grę wchodziła nawet fizyczna likwidacja" - pisze "Wprost".

O wszystkim śledczym miał opowiedzieć przestępca związany z mafią paliwową. Podobno w półświatku bezskutecznie poszukiwano chętnych na przyjęcie zlecenia. Czy skruszony gangster mówił prawdę? Nie wiadomo, ale premier - po informacji od ABW - natychmiast kazał zwiększyć liczbę funkcjonariuszy BOR, strzegących Ziobry.

Sam minister sprawiedliwości - w obawie przed prowokacją - zaczął nagrywać swoje rozmowy na dyktafon. To samo zalecił podwładnym, którym nawet kupił sprzęt do nagrywania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj