Ks. Jankowski prosi posłów o pieniądze
Ksiądz Henryk Jankowski namawia parlamentarzystów do sypnięcia groszem na działalność instytutu jego imienia. Jednak jego apele nie mają wielkiego odzewu w Sejmie i Senacie. Zaledwie kilku posłów i senatorów dało się namówić - pisze "Rzeczpospolita".
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W skrzynkach pocztowych parlamentarzystów lądują książki wydawane przez instytut księdza Jankowskiego z dołączonym apelem o wsparcie pieniędzmi i gotowymi przekazami na konto instytutu. Książeczkę wpłat ozdabia podobizna prałata. Wystarczy wpisać imię, nazwisko, określić kwotę i wpłacić pieniądze.
Jednak nawet to nie zmiękcza serc posłów i senatorów. "Bardzo niewielu wpłaca, może ośmiu lub trzech" - mówi Mariusz Olchowik, prezes instytutu. Nazwisk dobroczyńców nie pamięta, wie tylko, że wszyscy należą do PiS. Parlamentarzyści wpłacają zwykle po 50 zł. "Tak naprawdę zwracają koszty książek i przesyłki" - mówi Olchowik i podkreśla, że wydawnicza działalność nie przynosi instytutowi zysku, bo wszystkie książki - pół miliona egzemplarzy - rozdano.
Jakie to książki? Do sejmowych i senackich skrzynek pocztowych trafiły już: "Słowo do narodu. Kazania, modlitwy i zapiski ks. Jerzego Popiełuszki z lat 1980-1984", "Kardynał Stefan Wyszyński do Solidarności - rady i wskazania" i "Tajemnica śmierci ks. Zycha". Wkrótce parlamentarzyści dostaną jeszcze książki o papieżu Janie Pawle II i "Teczkę ks. Henryka Jankowskiego, agenci SB w kurii gdańskiej".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!