Komorowski wybrał szefa swojej kancelarii
Jacek Michałowski został szefem Kancelarii Prezydenta. Bronisław Komorowski powołał go na to stanowisko w środę, kiedy pełnił jeszcze obowiązki prezydenta.
- Już wie, gdzie pojedzie. A gdzie zamieszka?
- Ludzie Lecha Kaczyńskiego oddali pałac
- Otworzą sejfy po Kaczyńskim i jego świcie
- Komorowski pojedzie. Już wie, gdzie
- Dwie możliwe daty zaprzysiężenia prezydenta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Komorowski powierzył Michałowskiemu pełnienie obowiązków szefa Kancelarii Prezydenta po kwietniowej katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, w której zginęli prezydent Lech Kaczyński i dotychczasowy szef tej kancelarii Władysław Stasiak.
Marszałek Sejmu mówił wtedy, że nominacja ta ma na celu zapewnienie sprawnego funkcjonowania prezydenckiej kancelarii.
W czwartek rano Komorowski, który wygrał w II turze wybory prezydenckie i jest obecnie prezydentem elektem, zrezygnował z funkcji marszałka Sejmu; tym samym przestał pełnić obowiązki głowy państwa.
Do momentu wyboru nowego marszałka pełniącym obowiązki prezydenta był marszałek Senatu Bogdan Borusewicz; wieczorem marszałkiem Sejmu został Grzegorz Schetyna. To on jako marszałek do czasu zaprzysiężenia Komorowskiego na prezydenta, które odbędzie się najprawdopodobniej na początku sierpnia, będzie pełnił obowiązki głowy państwa.
Urodzony w 1955 roku Michałowski jest absolwentem Instytutu Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 jest dyrektorem programowym Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.
W latach 1998-2000 był dyrektorem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów; w latach 1989-1998 dyrektorem Biura Informacji i Dokumentacji Kancelarii Senatu; dyrektorem Biura Studiów i Analiz, doradcą szefa Kancelarii Senatu, doradcą wicemarszałka Senatu.
W latach 80. pracował jako psycholog Ośrodka Zdrowia Psychicznego "Synapsis" w Warszawie. Był również dyrektorem wykonawczym Biura Krajowego Komitetu Wyborczego Tadeusza Mazowieckiego w czasie pierwszych wyborów prezydenckich.
Przed rokiem 1989 był współpracownikiem podziemnych struktur Solidarności i Komitetu Obrony Robotników.























~straszny tfur2010-07-13 16:09
dlaczego nie piszecie o strasznym dworze oni sa tak zarobieni że starczy im do konca życia niech prywatni detektywi ich rozszyfrują co te love lasy będa robić
~slazak2010-07-11 09:01
Kasienka zdumiewasz mnie gdyz trafnie spostrzeglas; nikogo z PO. Widac ze jest to w przeciwienstwie do Lecha Kaczynskiego prezydenz wszystkich polakow.
~kasienka----asienka2010-07-10 08:00
Czyli unia wolnosci w klasycznym stylu.
Interesujace jest to ,ze ZYRANDOL nie wzial nikogo z kregow PO.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!