Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Listy wyborcze PiS otwarte dla Solidarności

2010-09-06 | Ostatnia aktualizacja: 08:52 | Komentarze: 38 | skomentuj
Listy wyborcze PiS otwarte dla Solidarności

Listy wyborcze PiS otwarte dla Solidarności Fot. Adam Warawa / Polska Agencja Prasowa

Przewodniczący Solidarności namawia związkowców do startowania w wyborach samorządowych. Janusz Śniadek chce, by bili się o stanowiska wójtów, burmistrzów i prezydentów. Poprzednie wejście ugrupowania do polityki - w koalicji AWS i Unii Wolności - było dla Solidarności zabójcze. Jednak nie jest tajemnicą, że jeśli związkowcy będą startować w wyborach lokalnych, to znajdą się na listach PiS.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Solidarność nie poprze oficjalnie żadnej partyjnej listy w wyborach samorządowych. Natomiast liderzy związków apelują do jego członków, aby startowali w wyścigu o mandaty radnych, fotele wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Związkowcy i politycy PiS liczą na współpracę - pisze "Polska The Times".

Nie będzie jednak skoordynowanej akcji Komisji Krajowej Solidarności. Janusz Śniadek twierdzi, że związek pozostawia decyzje lokalnym liderom w terenie i sekcjom branżowym.

Dla lidera śląsko-dąbrowskiej "Solidarności", Piotra Dudy, nie jest istotne, z jakiej listy będą startować związkowcy. Ważne, by po zdobyciu mandatu realizowali zadania i program związku. Duda jest rywalem Śniadka w walce o przywództwo w Solidarności.

Jednak nie jest tajemnicą, że jeśli związkowcy będą startować w wyborach lokalnych, to znajdą się na listach PiS.

"Przy wyborach samorządowych liczymy na udział działaczy związkowych jako kandydatów. Nie wyobrażam sobie współpracy Solidarności z liberalną stroną sceny politycznej prowadzącą działania antyzwiązkowe" - przekonuje poseł PiS Andrzej Jaworski.

Jeszcze kilka dni temu, po burzliwym przebiegu rocznicowego zjazdu Solidarności Janusz Śniadek podkreślał, że związek powinien trzymać się daleko od polityki, a zająć walką o prawa pracowników. Teraz mówi: "Samorząd to nie polityka".

Źródło: Polska The Times
Wypowiedzi: 38
  • ~Wiesio132010-09-06 09:37

    W sytuacji sypania się tzw. związku zawodowego, trzeba ratować posadki i pensyjki...koryto
    No to do samorządów...
    W przyszłym roku do Sejmu; przy okazji immunitety dające bezkarność można złapać (vide notoryczny przestępca drogowy, niejaki Kurski)

  • ~Adamson2010-09-06 09:31

    Tak. Zwiazek zawodowy jest z definicji lewicowy, chociazby szermowal krzyzem i kapelanem zwiazku. Zwiazek eprezentuje proletariat, czy sie to komu podoba, czy nie. Jezeli zwiazek przestaje reprezentowac proletariat, to przestaje byc zwiazkiem zawodowym, a zaczyna byc partia polityczna, usilujaca wjechac na Wiejska na plecach robotnikow. Adams.

  • ~Bam2010-09-06 09:30

    BZZZZ. No i dlatego poleciał związek PiS w Gdańsku, bo trzeba było zrobić miejsce dla nowych - NOWYCH!!!. BZZZZ

  • ~Praktyka uczy2010-09-06 09:27

    W związkach zawodowych jest wielu przypadkowych pyskaczy i praktyka uczy, że ich kontakt np. Sejmem jest krótkotrwały. Bo poważna polityka to nie jest przelotny romans ale miłość na całe życie.

  • ~www2010-09-06 09:27

    mendy

  • ~trzęśi główka2010-09-06 09:11

    śniadek ty stary rowerze tylko pedałów ci brak

  • ~MATADOR2010-09-06 09:09

    Z PRZYCZYN SPOŁECZNYCH ZWIĄZKI SĄ LEWICOWE, JEŚLI ZWIĄZEK ODCHYLA SIĘ NA PRAWO TO Z SOLIDARNOŚCIĄ JEST JAK JEST,CZYLI BADZIEWIE I BYLE JAK.
    Z DOŚWIADCZENIA WIEM, ŻE W "S" SOLIDARNOŚĆ JEST TYLKO W TYTULE I NIC POZA TYM

  • ~vp2010-09-06 09:07

    Wydaje się ,że ten jegomośc kroczy utartym szlakiem Jarkacza-czyli do trwale rozszerzonych żrenic.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «