Listy wyborcze PiS otwarte dla Solidarności
Przewodniczący Solidarności namawia związkowców do startowania w wyborach samorządowych. Janusz Śniadek chce, by bili się o stanowiska wójtów, burmistrzów i prezydentów. Poprzednie wejście ugrupowania do polityki - w koalicji AWS i Unii Wolności - było dla Solidarności zabójcze. Jednak nie jest tajemnicą, że jeśli związkowcy będą startować w wyborach lokalnych, to znajdą się na listach PiS.
- Kard. Dziwisz przypomina: Stoczniowcy też walczyli o krzyż
- Śniadek: Nie pouczajcie nas, jak świętować
- Kaczyński w ogniu krytyki. Czyjej? Szefa Solidarności!
- "Nikt nam nie zabroni organizowania zjazdów"
- "Nie było powodów wspominać o Wałęsie"
- Śniadek zrugał Tuska. Na sali zawrzało
- "Ja prezesa popieram". W PiS o liście Kaczyńskiego
- Zyzak broni "solidarnościowej przeszłości" Kaczyńskich
- Szef Solidarności nie ma czego szukać w "Wujku"
- Jesienna ofensywa związkowców. Będzie się działo
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Solidarność nie poprze oficjalnie żadnej partyjnej listy w wyborach samorządowych. Natomiast liderzy związków apelują do jego członków, aby startowali w wyścigu o mandaty radnych, fotele wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Związkowcy i politycy PiS liczą na współpracę - pisze "Polska The Times".
Nie będzie jednak skoordynowanej akcji Komisji Krajowej Solidarności. Janusz Śniadek twierdzi, że związek pozostawia decyzje lokalnym liderom w terenie i sekcjom branżowym.
Dla lidera śląsko-dąbrowskiej "Solidarności", Piotra Dudy, nie jest istotne, z jakiej listy będą startować związkowcy. Ważne, by po zdobyciu mandatu realizowali zadania i program związku. Duda jest rywalem Śniadka w walce o przywództwo w Solidarności.
Jednak nie jest tajemnicą, że jeśli związkowcy będą startować w wyborach lokalnych, to znajdą się na listach PiS.
"Przy wyborach samorządowych liczymy na udział działaczy związkowych jako kandydatów. Nie wyobrażam sobie współpracy Solidarności z liberalną stroną sceny politycznej prowadzącą działania antyzwiązkowe" - przekonuje poseł PiS Andrzej Jaworski.
Jeszcze kilka dni temu, po burzliwym przebiegu rocznicowego zjazdu Solidarności Janusz Śniadek podkreślał, że związek powinien trzymać się daleko od polityki, a zająć walką o prawa pracowników. Teraz mówi: "Samorząd to nie polityka".


























~Wiesio132010-09-06 09:37
W sytuacji sypania się tzw. związku zawodowego, trzeba ratować posadki i pensyjki...koryto
No to do samorządów...
W przyszłym roku do Sejmu; przy okazji immunitety dające bezkarność można złapać (vide notoryczny przestępca drogowy, niejaki Kurski)
~Adamson2010-09-06 09:31
Tak. Zwiazek zawodowy jest z definicji lewicowy, chociazby szermowal krzyzem i kapelanem zwiazku. Zwiazek eprezentuje proletariat, czy sie to komu podoba, czy nie. Jezeli zwiazek przestaje reprezentowac proletariat, to przestaje byc zwiazkiem zawodowym, a zaczyna byc partia polityczna, usilujaca wjechac na Wiejska na plecach robotnikow. Adams.
~Bam2010-09-06 09:30
BZZZZ. No i dlatego poleciał związek PiS w Gdańsku, bo trzeba było zrobić miejsce dla nowych - NOWYCH!!!. BZZZZ
~Praktyka uczy2010-09-06 09:27
W związkach zawodowych jest wielu przypadkowych pyskaczy i praktyka uczy, że ich kontakt np. Sejmem jest krótkotrwały. Bo poważna polityka to nie jest przelotny romans ale miłość na całe życie.
~www2010-09-06 09:27
mendy
~trzęśi główka2010-09-06 09:11
śniadek ty stary rowerze tylko pedałów ci brak
~MATADOR2010-09-06 09:09
Z PRZYCZYN SPOŁECZNYCH ZWIĄZKI SĄ LEWICOWE, JEŚLI ZWIĄZEK ODCHYLA SIĘ NA PRAWO TO Z SOLIDARNOŚCIĄ JEST JAK JEST,CZYLI BADZIEWIE I BYLE JAK.
Z DOŚWIADCZENIA WIEM, ŻE W "S" SOLIDARNOŚĆ JEST TYLKO W TYTULE I NIC POZA TYM
~vp2010-09-06 09:07
Wydaje się ,że ten jegomośc kroczy utartym szlakiem Jarkacza-czyli do trwale rozszerzonych żrenic.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!