Fotyga ujawnia swoje plany polityczne
Anna Fotyga, była minister spraw zagranicznych i była szefowa Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nie będzie kandydować w wyborach na prezydenta Gdańska. "Nigdy nie było mowy o takim ruchu" - podkreśla Fotyga. Informacja, że Fotyga ma startować w wyborach samorządowych, pojawiła się wcześniej w mediach. To nie znaczy, że ma zamiar wycofać się z działalności politycznej.
- Idą wybory. PiS nie zapomni o Fotydze, Dudzie, Sasinie
- Fotyga odchodzi. Przez prezydenta
- Minister Fotyga na randce z mężem
- Fotyga: Niemieckie media nas atakują
- Kobiety podbijają samorządy
- Marek Jurek: Szef PiS jak założyciel Izraela
- Szef PiS znalazł miejsce dla Fotygi. Gdzie?
- "Gra była wymierzona w polskiego prezydenta"
- "Szkoda, że Fotyga traci swoją tradycyjną błyskotliwość"
- Tusk: Polska buduje status państwa mocnego
- Fotyga o Tusku: To stan bliski zdrady
- Fotyga uderza w TVN: Czas fabrykowania informacji
- Fotyga w ONZ? Szef MSZ: Byłby wstyd
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nic o tym nie wiem, po prostu nikt ze mną nie rozmawiał na ten temat. Ja mam inne plany" - powiedziała szefowa dyplomacji w rządzie Jarosława Kaczyńskiego w rozmowie z Polsatem News. Fotyga ma zamiar zająć się polityką krajową. "Chciałabym, oczywiście jeżeli będzie na to zgoda, kandydować do krajowego parlamentu" - oświadczyła.
Została też zapytana o informacje sugerujące, że odsuwa się z PiS polityków, "którzy troszkę inaczej myślą niż prezes Jarosław Kaczyński", żeby zrobić miejsce dla byłych współpracowników prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w tym Fotygi, na listach wyborczych do parlamentu. Była szefowa dyplomacji odparła: "Nikogo w Gdańsku nie odsunięto, z tego co mi wiadomo". "Z mojego powodu nikt nie był odsuwany i nie będzie" - zapewniła.
W ostatnich tygodniach na stronach internetowych PiS pojawiło się kilka wypowiedzi Fotygi, m.in. polemicznych wobec działań rządu w dziedzinie polityki zagranicznej, ale też odnoszących się do niedawnych wydarzeń podczas 30. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych.
"Nie bójmy się odzywać, jest nas bardzo wielu" - wzywa Fotyga w jednym z tekstów, w którym stwierdza, że wystąpienie Kaczyńskiego na rocznicowym zjeździe Solidarności w Gdyni było "spokojnym opisem historycznym", który wywołał "wściekły jazgot oponentów".
Źródło: PAP

























~ares2010-10-24 19:27
Pani Fotyga !! czas już był by spojżała na siebie ,na to co Pani mówi,co Pani
robi i z honorem się wycofała..Pani robi ogromną krzywdę wszystkim na około/p.Kaczyńskiemu też/.Niech śię Pani z Honorem wycofa
~ANNA2010-09-21 00:51
Po zapoznaniu sie z wydrukiem rozmow w kabinie, nasuwa sie jeden LOGICZNY wniosek, ZAWINILA PYCHA I GLUPOTA BLIZNIAKOW
A oto przeslanki. Dostep do kabiny pilota jest wylacznie przez salonke prezydencka do ktorej nie ma wstepu nikt jesli nie jest zaproszony. Nie ulega kwestii ze prezydent poprosil szefa protokolu aby dowiedzial sie od kapitana czy przybeda na czas aby uczestniczyc w przedstawieniu zwiazanym z kampania wyborcza prezydenta, ktory to Katyniem zainteresowany byl tylko raz przed kampania wyborcza do Europarlamentu, nigdy przedtem.
Nalezy dodac, ze kapitan Tupolewa byl drugim pilotem w slawetnym locie do Gruzji. Po ktorym pilot uslysza 'Tchorzu. My sie jeszcze policzymy" (tak jak stokrotka) i rzeczywiscie „wyladowal” on przed sadem wojskowym. Jak mowil, mial szczescie ze trafil mu sie rozsadny sedzia (ale nie musial).
Kiedy szef protokolu oznajmil prezydentowi informacje od kapitana ze ladowanie w Smolensku jest niemozliwe, prezydent powinien byl podjac decyzje polityczna czy ladowac w Witebsku(Bialorus), Moskwie, czy wracac do W-wy (ale hanba). Wiadomo ze mial trudnosc z podemowaniem decyzji wiec jej nie podjal natomiast zadzwonil komorka do brata i po rozmowie (co mozna sprawdzic w tasmach z kabiny) zazadal aby Dowodca Wojsk Lotniczych (dwukrotnie awansowany w b.krotkim czasie) pojawil sie w jego salonce. Prezydent jako zwierzchnik sil zbronych rozkazal aby general dopilnowal wykonania rozkazu "punktualnego" ladowania w Smolensku, pomimo ze sam prezydent byl laskaw spoznic sie o 40 min. Wojskowi piloci z determinacja do konca wykonywali rozkaz. Nalezy dodac, ze prezydent nigdy nie dzwonil do brat w czasie lotu tylko po ladowaniu. Logika podpowiada, ze majacy klopot z podejmowaniem decyzji Lech Kaczynski dzwonil aby naradzic sie z bratem co robic.
Gdyby, prezydent wydal polecenie „lecimy na lotnisko zapasowe” albo „odchodzimy na drugi krag” pilot natychmiast przerwalby schodzenie do ladowani po wejsciu generala do kabiny.
Napewno odczytanie ostatniej rozmowy prezydenta z bratem to wyjasni
Co do kwestii solidnosci prowadzonego sledztwa nie mam watpliwosci, jako ze Edmund Klich jest bliskim przyjacielem brata Marii Kaczynskiej
BIAŁORUSINI MAJĄ STENOGRAM ROZMOWY BRACI KACZYNSKICH PRZED KATASTROFĄ.
NAJPIERW BYŁA ROZMOWA O SZPITALU, POTEM LECH POINFORMOWAŁ BRATA O KŁOPOTACH Z WYLĄDOWANIEM, MGLE...NA CO JAROSŁAW ODPOWIEDZIAŁ, TO ZA POWAŻNA WIZYTA BY TAM NIE BYĆ...OD CZEGO MASZ BŁASIKA.
~niki2010-09-21 00:18
ta baba była tak niemedialna że nie tylko nie umiała się wypowiedzieć /albo nie chciała/ ale robiła takie jakieś bycze oko że sprawiała wrażenie osoby niepełnosprawnej nie tylko umysłowo, mnie zawsze szokowało że coś takiego mogło być ministrem
~ryjek2010-09-21 00:17
jej glowna zaleta, to ze bardzo ladnie tanczyla...
~Polka2010-09-21 00:16
Minister spr.zagr.musi miec IKRE.Fotyga to "Spiaca krolewna" Figurantka,ktora miala bardzo slaby kontakt z mediami.Zadziwiajace jak mogla pelnic taka role ?? A te zenujace glupoty ktory wyplatala ! ROZPACZ !!!
pamietacie "brak komentarza" "brak komentarza" i "da capo al fine".
~hola2010-09-21 00:14
Fotyga ty jeszcze żyjesz a pamietasz hasło "Pierwiastek albo Śmierć" i jesteś trupem politycznym. Siedź cicho i się ciesz, że ciebie Lech nienawidził i nie zabrał cię do samolotu.
~marksman2010-09-21 00:14
Fotyga Szacunek się zdobywa,a nie wymusza. P(rezes) i S(ługusy) straszą nas,że jak nie będziemy stawiać pomniki bratu to nie jesteśmy patriotami? On nas szanuje?
~mietek2010-09-21 00:13
Fotyga Dziecko ty nie masz zielonego pojęcia o niczym.
Pan Prezydent lekceważył się sam, a brat mu w tym pomagał.
Kompromitował Polskę i Polaków.
~tensor2010-09-21 00:12
L Kaczyński był oceniany negatywnie nie tylko przez konkurentów politycznych.Miał złą opinię na wschodzie i na zachodzie ,o czym donosiła prasa .Nie ma potrzeby kreowania bohatera na siłę.Społeczęństwo jest światłe i nie w ciskać kitu na siłę .Historia oceni i nieboze Fotyge tez.
~jaga2010-09-21 00:10
Fotyga! A jak wasz prezydent potraktował p.Tuska jak został wybrany na premiera --- mianował go w ostatnim momencie(w/g regulaminu) a sama nominacja w pałacu to pożal się boże trwająca 1 min. uroczystość i to jeszcze prawie na korytarzu.A jak miał podać rękę p. Tuskowi to aż go skręcało z nienawiści. A O TYM TO FOTYGA NIE POMIĘTA i jeszcze można mnożyć te przypadki nienawiści do innych niż pis!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!