Połowa "jedynek" na listach PO dla kobiet
Wielkie Równouprawnienie w Platformie Obywatelskiej. W jesiennych wyborach samorządowych PO chce oddać kobietom połowę pierwszych miejsc na listach wyborczych. W pierwszej piątce kandydatów na każdej liście mają też znaleźć się co najmniej dwie panie. W praktyce, mogą one zająć np. trzy pierwsze miejsca na liście w Warszawie.
- Kobiety podbijają samorządy
- Walka o unijne ambasady
- Oto, co szykuje nam Platforma
- Tak SLD szykuje się na wybory
- Ten kandydat PO pokona prezydenta Wrocławia?
- Oni powalczą o stołki prezydentów
- Posłowie PiS przymierzają się do samorządów
- Tusk: Wybory samorządowe 21 listopada
- Wielka ucieczka posłów z Wiejskiej
- Ludzie na szczudłach demonstrują pod Sejmem
- Wielka dyskryminacja na Wall Street
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Będzie to trudne, ale przy pełnej determinacji możliwe. Musimy jednak pamiętać, że wybory samorządowe rządzą się innymi prawami niż parlamentarne" - powiedział w czwartek PAP wiceszef PO Waldy Dzikowski. W poprzednich wyborach w PO obowiązywała zasada: przynajmniej jedna kobieta w pierwszej "trójce" na listach.
"W Platformie mamy dużo kobiet na listach, ale chcemy zwiększyć ich wybieralność. W ramach naszych 'rozmów parytetowych' w PO słyszałam o tych dwóch rozwiązaniach jako o alternatywnych, czyli albo 50 proc. 'jedynek' dla kobiet, albo minimum dwie kobiety w pierwszej piątce. Gdyby zastosować to drugie rozwiązanie, oznaczałoby ono 40 proc. kobiet na miejscach 'biorących'. Ostatecznych rozstrzygnięć jeszcze nie ma" - powiedziała PAP Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, posłanka PO zaangażowana w sprawę parytetów.
Kozłowska-Rajewicz zadeklarowała, że poprze propozycję połączenia tych dwóch mechanizmów - 50 proc. kobiet na "jedynkach" i przynajmniej dwóch kobiet w pierwszej piątce. "Ale myślę, że to mało realne, chociaż rozmowy o składach list ciągle się toczą. Na przykład w Poznaniu znacznie przybyło kobiet, które chcą kandydować. Wierzę, że przełoży się to na więcej mandatów dla kobiet" - powiedziała posłanka.
Przewodniczący mazowieckiej PO Andrzej Halicki podkreślił, że nie odbyło się jeszcze posiedzenie zarządu PO poświęcone tworzeniu list w wyborach samorządowych.
"W poprzednich wyborach w 2006 roku zaleceniem było, aby w pierwszej trójce na listach znalazła się przynajmniej jedna kobieta. Dwie osoby w pierwszej piątce to pogłębienie tego procesu parytetowego. Ono następuje w naturalny sposób przede wszystkim w dużych miastach, tam gdzie jest dużo kandydatek" - podkreślił.
Jak dodał, w Warszawie są nawet takie sytuacje, że trzy pierwsze na listach mogą być kobiety. "Np. w okręgu ursynowskim jest naturalna preferencja dla dotychczasowych pań-radnych. W niektórych okręgach dzielnicowych są listy, gdzie będzie ponad 60 proc. kobiet. W Radzie Warszawy już w ubiegłej kadencji mieliśmy przewagę kobiet w naszym klubie" - powiedział Halicki.
Podkreślił jednocześnie, że tak samo nie musi być w innych miastach. "U nas taka regulacja o tyle nie ma sensu, że rzeczywistość wygląda jeszcze korzystniej dla kobiet. Natomiast z poprzednich wyborów pamiętam miasta, gdzie nie było chętnych kobiet na listy. Życie czasem weryfikuje najlepsze intencje" - dodał Halicki.
Poseł zadeklarował, że nie jest przeciwny wewnątrzpartyjnym rozwiązaniom parytetowym. Zaznaczył jednocześnie, że sztywna regulacja: równo 50 proc. pierwszych miejsc na listach dla kobiet jest nie do utrzymania w skali kraju. "Preferencja w naturalny sposób będzie w jedną lub w drugą stronę. Nie możemy też zapomnieć o jakości kandydatów, i przy obsadzie list kierować się tylko ich płcią" - podkreślił Halicki.
Źródło: PAP

























~kasienka----asienka2010-09-09 19:11
W szczegolnosci dla Krzywonos i jej kucharek z domu dziecka.
~@ Herhor2010-09-09 18:57
SZOWINISTA @ Herhor
~vh2010-09-09 18:13
posiadanie waginy to gwarancja najwazniejsza!!
~Herhor2010-09-09 17:42
Kuchty i garkotłuki w samorządach...znasz li ten kraj...?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!