Migalski poucza wdowca po ofierze
Europoseł za skandaliczne uznaje słowa wdowca po Jolancie Szymanek-Deresz, że Jarosław Kaczyński "powinien się czuć współwinnym tragedii koło Smoleńska". Marek Migalski porównuje wypowiedź Pawła Deresza do ataków Janusza Palikota.
- Migalski o Jakubiak: Nie wierzę!
- Europoseł PiS o karze dla Migalskiego: Okrucieństwo
- Migalski: Członkowie PiS boją się Kaczyńskiego
- Migalski: Mógłbym iść do sądu, ale będę dumnie milczał
- Migalski wreszcie się odezwał. Jest obrażony
- "Frustracje Migalskiego nie są najważniejsze"
- Migalski się doigrał. PiS wyrzuca go za burtę!
- Migalski to karierowicz? Tak twierdzi Błaszczak
- "Migalski przypomina Radka Majdana"
- Graś: Niech Kaczyński się kompromituje
- Migalski bije w PO, ale tak naprawdę w PiS
- Migalski: Może lepiej wywiesić białą flagę?
- Migalski nie daje PiS spokoju
- Migalski: Taktyka PiS jest zabójcza
- "Nie mam przekonania, że prezes jest geniuszem"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Europoseł, który został wyrzucony z delegacji PiS do Parlamentu Europejskiego za krytykowanie prezesa partii, tym razem na blogu w Onet.pl ujmuje się za Jarosławem Kaczyńskim. Jest oburzony słowami Pawła Deresza, które padły w programie "Piaskiem po oczach" w TVN 24.
"Paweł Deresz powiedział wczoraj Konradowi Piaseckiemu: <Jarosław Kaczyński jako brat prezydenta, który był współorganizatorem tego lotu, powinien się czuć współwinnym tej tragedii>. To wypowiedź skandaliczna" - ocenia Marek Migalski.
Politykowi nasuwają się skojarzenia z Januszem Palikotem. "Po pierwsze, zawarł w niej oskarżenie ś. p. Lecha Kaczyńskiego za ową tragedię. I jest to konstatacja porównywalna jedynie z insynuacjami Janusza Palikota o <winie> byłego prezydenta. Nie wiem skąd pan Deresz ma tę wiedzę, ale wydaje się ona - mówiąc bardzo delikatnie – nieuzasadniona i zakrawa na pomówienie i to w dodatku osoby tragicznie zmarłej" - pisze europoseł i dodaje, że gdyby nawet przyjąć tę tezę, to co wspólnego z "winą" Lecha Kaczyńskiego ma jego brat.
Migalski zapewnia, że współczuje Pawłowi Dereszowi utraty żony, ale jednocześnie ostrzega, że łagodne traktowanie może przejść do historii.
"Jeśli będzie kontynuował swoją publiczną działalność, jeśli będzie oceniał obecnych polityków (np. o Macierewiczu – <Nie jestem Macierewiczem, który widziałby dwie szubienice na placu Defilad - jedną dla Tuska, drugą dla Putina. Nie wiem skąd w nim tyle nienawiści. Potrzebny mu egzorcysta, który wypędziłby z niego diabła nienawiści>), jeśli będzie wychodził z inicjatywami dotykającymi spraw publicznych – to musi się zacząć liczyć, że taryfa ulgowa wobec niego szybko może się skończyć" - pisze europoseł na swoim blogu i zauważa, że Paweł Deresz przeistacza się w z męża ofiary katastrofy koło Smoleńska w działacza publicznego.
Polityk kończy wpis ironiczną uwagą do mediów, że to dobrze, iż z jego słów nie będzie można zrobić notki zatytułowanej "Polityk PiS atakuje wdowca". Nawiązuje w ten sposób po raz kolejny do wyrzucenia go z szeregów Prawa i Sprawiedliwości w europaramencie.


























~TESS2010-09-19 14:58
I TU SIĘ PAN MYLI PANIE MIGALSKI!!!
PAN DERESZ MA 100% RACJĘ!!!
~niusiek2010-09-13 08:26
A poniewż nie zabronili to są odpowiedzialni za jego śmierć :):)
~niusiek2010-09-13 08:24
Ad:klakier, to" wołanie na puszczy", zaczadzeni PiSem nie przyjmują tego do wiadomości... Dzisiaj okazuje się,że Premier Tusk czy inny minister mogli zabronić Kaczyńskiemu lotu :):)
~obserwator2010-09-13 07:45
Panie Migalski.
Myślałem,że jest Pan mądrym człowiekiem.Ale widzę,że tak jak prawie każdy zwolennik PiS (z małymi wyjątkami)jest Pan psychiczny.Co miał wspólnego p.Deresz z katastrofą?Chyba tylko tyle,że stracił bliską osobę.Wszyscy obrońcy sp.L.Kaczyńskiego,miejcie na uwadze to,po śmierci Stalina tez była żałoba i wielkie lamenty.Potem pogarda i przeniesienie z Mauzoleum do pieczary w kremlowskim murze.
Historia lubi się powtarzać.
~klakier2010-09-13 04:35
Skoro juz zajmujemy sie tutaj sprawa, ktora nas zapewne najbardziej obchodzi, a wiec sprawa odpowiedzialnosci za los Polski i za los Tu-154 - to trzeba tu przywolac pytanie, ktore nieustannie sie pojawia na wszelkich blogach i ktore niewatpliwie wciaz nurtuje wielu Polakow, tych zwyczajnych, bez tak niezbednego obecnie (wedlug niektorych) atrybutu "prawdziwosci", a mianowicie pytanie: Kto zadecydowal, ze maja ladowac???
Skorzystajmy z transkryptu rozmow prowadzonych w kabinie pilotow!
O godzinie 8:26 dowódca informuje: "Panie dyrektorze, wyszła mgła. W tej chwili, w tych warunkach, które są obecnie, nie damy rady usiąść. Spróbujemy podejść, zrobimy jedno zajście, ale prawdopodobnie nic z tego nie będzie".
Dyrektorem, do którego zwracał się Arkadiusz Protasiuk, był szef protokołu dyplomatycznego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Mariusz Kazana. Na uwagi pilota odpowiedział: "No to mamy problem".
Mijają cztery minuty, jest 8:30, na rejestratorze znowu pojawia się głos dyrektora Kazany. "Na razie nie ma decyzji prezydenta, co dalej robić" - mówi załodze.
O godzinie 8.35 stewardessa informuje jednak kapitana tupolewa: "Dowódco, pokład gotowy do lądowania"
No kto zadecydowal, czy maja ladowac???
To chyba jasne!
Stewardessa tylko poslusznie dostarczyla najnowsza wiadomosc "z pokladu"!
"Poklad gotowy do ladowania!"
W ciagu tych 5 minut miedzy 8.30 a 8.35 decyzja najwyrazniej zostala podjeta wedle starszenstwa i wladzy na tymze pokladzie, a stewardesse wybrano na Kassandre!
A decyzja wcalenie musiala zostac zakomunikowana glosem!
Wcale nie byla konieczna zadna rozmowa na pokladzie w kwestii ladowania!
Po prostu pierwszy spojrzal znaczaco na drugiego i tylko postukal pulchnym paluszkiem w cyferblat, a drugi wstal sprezyscie, zaaportowal, odmaszerowal do kabiny pilotow i ...
Otoz nie! On wcale nie odmaszerowal do kabiny pilotow!
On tylko podszedl do stewardessy, wzial z tacy koniaczek i szepnal jej pare slow do ucha!
Reszte znamy dosc dokladnie!
~marta2010-09-12 21:05
migal posłuchaj do cholery a kim niby jest jak nie działaczem politycznym wdowa druga sp pamięci Gosiewskiego. Nic nie robi od 4 mcy tylko drze mordę w mediach. Zobaczycie pisowskie "biedne" wdowy na liscie krajwej pis do parlamentu. zagłosują na nich wdychacze azbestu z USA i inne polskopodobne podcieracze kuatsów z np Kanady
~az2010-09-12 20:42
~Taka prawda2010-09-12 11:51 napisał:
Deresz od dawna pluje na PiS niczym Palikot! O żonie dawno zapomniał, teraz o karierze myśli - oczywiście własnej - W PO czy Sld - wszystko jedno. Stąd ten jad, ta nienawisć. Wiadomo, ze za plucie na PIS jest się nagradzanym.
To pewnie dlatego nie zaproszono go na uroczystość. Natomiast JarKacz pamięta o bracie i dlatego jeszcze nie był na jego grobie, za to wspaniale lansuje się na Kralkowskim w otoczeniu sławnego już zespołu "Obrońcy Krzyża"
~Oki2010-09-12 20:15
Każdy wazeliniarz musi byc bezczelny poza granice bólu,proporcjonalnie do wysokości pensji jaką otrzymuje od pracodawcy.Wazeliniarz to bardzo delikatne określenie.Inne synonimy to:szuja,sprzedawczyk,!Fałsz i obłuda!!!
~>>>>> Zibi <<<<<<<2010-09-12 19:11
re ..BB ...
A TY MIERNYM OBSERWATOREM I BŁAZNEM BANDY-tuska ...
~>>>>>>> Zibi <<<<<<<2010-09-12 19:08
BŁAZEN-deresz TO KOMIK CYRKOWY WSPIERAJĄCY MAFIĘ-PRZEKRĘTÓW-tuska , TAK JAK BALETNICA-KRZYWY-nos , TO JEST JEDNA I TA SAMA BANDA ...
WYŁĄCZ PROPAGANDĘ-tvn-24-PO ...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!