Tak tajne służby śledziły dziennikarzy
W latach 2005-2007 ABW, policja i CBA objęły kontrolą operacyjną telefony dziesięciorga dziennikarzy różnych mediów.
- Dziennikarze śledzeni? Olejnik: Podsłuchiwali nas
- TVN żąda przeprosin od "Naszego Dziennika". Za "paszkwilancką" stację
- Dziennikarzy zatrzymali przez "pasywną postawę rządu"
- Wstrząsające wyznanie dziennikarki
- "Nasz Dziennik": Chorobliwe emocje Lisa
- Znana dziennikarka wyleciała za "propisowskie poglądy"
- Tusk: Władza PiS chętnie podsłuchiwała
- Jak to było ze śledzeniem Olejnik? ABW się tłumaczy
- Agenci wywiadu czy usłużni szpicle
- Olejnik z kolegami doniesie na tajne służby
- Palikot chce komisji śledczej. W jakiej sprawie?
- Monika Olejnik pobiła Rymanowskiego i Morozowskiego
- Służby inwigilują nas na potęgę
- "Za czasów rządów PiS istniała czarna lista dziennikarzy"
- "Nie mówili, że Kolenda-Zaleska czy Olejnik to reżimowe sługusy"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Gazeta Wyborcza" dotarła do materiałów ze śledztwa, które prowadziła prokuratura z Zielonej Góry i w maju 2010 roku umorzyła, nie stwierdzając przestępstwa.
Według tych doniesień, inwigilowani byli: Monika Olejnik (TVN 24 i Radio Zet), Cezary Gmyz z "Rzeczpospolitej", Maciej Duda ("Rzeczpospolita", "Newsweek", "Dziennik Gazeta Prawna"), Roman Osica i Marek Balawajder - obaj z RMF FM, Piotr Pytlakowski z "Polityki", Andrzej Stankiewicz ("Newsweek"), Bertold Kittel z "Rzeczpospolitej", Wojciech Czuchnowski i Bogdan Wróblewski - obaj "Gazeta Wyborcza".
Służby sięgały do historii połączeń nawet sprzed dwóch lat. Jednym z celów było ujawnienie źródeł informacji dziennikarzy, krytykujących poczynania ówczesnych władz. A rządziła wtedy koalicja PiS-Samoobrona-LPR. Po jej rozpadzie u władzy było już tylko ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego.
W czasie śledztwa wykryto wiele nadużyć związanych z prowadzonymi wtedy działaniami, wymierzonymi w wytypowanych dziennikarzy. Mimo łamania przez służby procedur, prokuratura dwa razy umarzała sprawę - ocenia "Gazeta Wyborcza".
Zarówno treść decyzji, podobnie jak większość materiałów ze śledztwa, wciąż są tajne - podkreśla dziennik.
Źródło: PAP
























~emeryt 760zł.2010-10-09 09:34
Kiedy w III RP będzie lepiej , dobrze ? Kiedy ministrowie Kancelarii Prezydenta,
Premiera RP, Spółek Skarbu Państwa , Banków , będą mieli obniżone pensje,
pobory do 485zł miesięcznie , jak renciści . To pozwoli normalnie nyśleć,
oraz nie pchać się po trupach do koryt , władzy , Sejmu, Senatu , itp.
~Tomek2010-10-09 09:30
Wierchuszka PiS jest niebezpieczna ( Kaczyński, Wilstein, Maciarewicz, Dudek,
Legutko, Brudziński, obsada IPN, i innych koryt.
~marianos242010-10-08 14:11
Wiadomo wybory się zbliżają i trzeba odgrzać mięsko,aby przypadkiem nie przegrać wyborów.Stara sprawdzona ubecka metoda jeszcze działa na umysly Polaków.
~re bałamut2010-10-08 13:17
A co palancie zrobisz z Jaruzelem, który mordował Polaków?
~TYGRYS2010-10-08 12:49
WAS IST DAS?
TU RADIO MARYJA
Taki tytuł wydrukowany ogromnymi grubymi literami wysokimi na 25 milimetrów miał artykuł zamieszczony na 3 stronie w szmatławcu "Gazeta Wyborcza" 7 sierpnia 2002 roku.
Artykuł zaczynał się taką bzdurą:
Tajemniczy sygnał, który zakłócił niemiecką łączność wojskową, był sygnałem radiowym Radia Maryja nadawanym z Rosji.
Niemiecki władze wojskowe nic nie wiedziały o jakimś zakłóceniu niemieckiej łączności wojskowej a szmatławiec zwany Gazetą Wyborczą wiedział.
Teraz też ten szmatławiec wie, że byli podsłuchiwani dziennikarze w tym relikt PRL-u Monika Olejnik. Tylko nie wiadomo po co miał być podsłuchiwany ten relikt PRL-u. Wystarczyło posłuchać i poczytać co wygaduje ta kobiecina i już było wszystko wiadomo kto to jest.
Artykuł ten jeden z wielu jest przykładem jak ten szmatławiec łże.
~><><><2010-10-08 12:43
Pisuary-biedni mali,zlęknieni ludzie,a jaruś to taki współczesny Stalin,nic innego.Żal.poprostu żal
~Matylda i inni2010-10-08 12:39
Rząd Platformy po dopalaczach znowu znalazł sobie temat zastępczy tj inwigilacja dziennikarzy czyli szukanie dziury wcałym sprawa sprzed 5 lat kogo to interesuje my polacy chcemy znać jakie są efekty rządzenia Platformy,a narazie to Platforma ciągle zajmuje się PISem,a to jest już żenujące i oznacza,że nie ma pojęcia o rządzeniu,a trzyma się tylko uporczywie władzy!!!
~Jurek z z Warszawy.2010-10-08 12:26
Morze wreszcie ktoś zajmie się spółką Kaczyński, Ziobrro i znikną raz na zawsze.
~grey2010-10-08 11:50
TO JEST TOTALNA BZDURA !!! GW. ODGRZEWA KOTLETY Z PADLINY .PR DZIAŁA,JEST TEMAT ZASTĘPCZY.
~re ~kto napisze2010-10-08 11:48
~kto napisze?2010-10-08 09:11
A ilu było inwigilowanych w latach 2007 - 2010 to byłoby ciekawe
Ciekawe by było jak by ktoś napisze ilu było inwigilowanych w latach 1995-2005 tj. za urzędowania Kwaśniewskiego i brylowania Stokrotki na parkietach politycznych.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!