Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Lepper oskarżony o pomówienie Ziobry

2010-10-27 | Ostatnia aktualizacja: 16:02 | Komentarze: 3 | skomentuj
Lepper oskarżony o pomówienie Ziobry

Lepper oskarżony o pomówienie Ziobry / Inne

Andrzej Lepper znów na ławie oskarżonych. Tym razem prokuratura zarzuca mu fałszywe zeznania i pomówienie. Lepper oskarżał bowiem Zbigniewa Ziobro, że to od niego dowiedział się o akcji CBA w resorcie rolnictwa.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Andrzej Lepper jest oskarżony o składanie fałszywych zeznań, bo - według warszawskiej prokuratury - bezpodstawnie zarzucił w 2007 r. Zbigniewowi Ziobrze, że to od niego dowiedział się o akcji CBA w resorcie rolnictwa. Grozi za to do 3 lat więzienia.

Akt oskarżenia w ubiegłym tygodniu wysłano do Sądu Rejonowego w Koszalinie, bo w tym mieście doszło do przestępstwa - podała w środę rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Monika Lewandowska, potwierdzając informację Radia Zet. Szef Samoobrony usłyszał prokuratorski zarzut w sierpniu br. Nie przyznał się do zarzutu i odmówił składania wyjaśnień.

Oskarżenie dotyczy zeznań Leppera złożonych w sierpniu 2007 r. w Prokuraturze Okręgowej w Koszalinie. Zeznał, że 4 czerwca 2007 r. Ziobro - ówczesny minister sprawiedliwości w rządzie PiS-Samoobrona-LPR - miał powiedzieć mu - ówczesnemu wicepremierowi i ministrowi rolnictwa - że CBA prowadzi akcję ws. afery gruntowej w resorcie rolnictwa. "Z materiałów sprawy nie wynika, by było to przedmiotem rozmowy" - powiedziała Lewandowska.

Ziobro od początku zaprzeczał słowom Leppera. Mówił, że Lepper kłamie, twierdząc, iż to Ziobro poinformował go o akcji CBA; Ziobro uznał to za fałszywe oskarżenie przez Leppera. W sierpniu 2007 r. doszło do ich konfrontacji w śledztwie dotyczącym przecieku z akcji CBA. Dzień później Ziobro ujawnił, że dowodem na prawdziwość jego słów jest nagrana przez niego potajemnie na cyfrowym dyktafonie rozmowa z Lepperem. Nagranie - które nazwał "politycznym gwoździem do trumny Andrzeja Leppera" - Ziobro przekazał warszawskiej prokuraturze prowadzącej śledztwo w sprawie przecieku z akcji CBA.

W 2008 r. prokuratura, z braku danych uzasadniających podejrzenie przestępstwa, umorzyła wątek śledztwa o przeciek dotyczący "fałszywego oskarżenia" Ziobry przez Leppera. Według ówczesnej rzeczniczki prokuratury Katarzyny Szeskiej "nie udało się odnaleźć pliku dźwiękowego z pierwotnym nagraniem rozmowy", bo na płycie CD-R i karcie pamięci dyktafonu przekazanego przez Ziobrę były wyłącznie kopie nagrań z rozmowy. Biegli nie zawarli zaś "jednoznacznych wniosków, które ponad wszelką wątpliwość wykluczałyby jakiekolwiek próby modyfikacji nagranego pliku". Niektórych słów i wypowiedzi nie zdołano odtworzyć ze względu na niskie parametry nagrania, kamuflaż mikrofonu, tło akustyczne, równoczesne wypowiedzi mówców oraz "niewyraźną dykcję".

W 2009 r. warszawski sąd uwzględnił zażalenie Ziobry na tę decyzję prokuratury i uchylił umorzenie, nakazując prokuraturze kontynuowanie śledztwa. W czerwcu br. w prokuraturze doszło do konfrontacji Leppera z Ziobrą. "Obaj panowie pozostali przy swoich stanowiskach" - powiedziała wtedy Lewandowska. Ziobro mówił wówczas, że liczy iż Lepperowi zostaną postawione zarzuty i że zostanie skazany. Lepper mówił wtedy, że liczy, iż Ziobro przyzna się że nagrywał go, i "że kombinował z tym tzw. gwoździem, gdzie powiedział na początku w 2007 r., w sierpniu, że to jest nagranie oryginalne".

Lider Samoobrony w 2007 r. stracił stanowisko w rządzie premiera Jarosława Kaczyńskiego, który uznał go za "osobę w kręgu podejrzeń" w związku z tzw. aferą gruntową. Chodziło o tajną operację CBA kontrolowanego wręczenia łapówki dwóm osobom, które oferowały podstawionemu agentowi CBA odrolnienie ziemi na Mazurach. W sierpniu 2009 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skazał Piotra Rybę na 2,5 roku więzienia, a Andrzeja K. na grzywnę. W maju br. Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek Ryby uchylił wyroki skazujące obu podsądnych, oskarżonych o płatną protekcję w tzw. aferze gruntowej. Sprawa będzie ponownie rozpatrywana przez sąd.


PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 3
  • ~Wiesio13 bicz na pisiory2010-10-27 22:08

    Jaroslaw Kaczynski o wyroku ws. seksafery: Nie mam kaca moralnego

    Lider PiS skomentowal wyroki skazujace Leppera i Lyzwinskiego ws. seksafery,
    calkowicie odcinajac sie od odpowiedzialnosci za dzialania swojego ówczesnego koalicjanta.
    Polityk podkreslil, ze za seksafere odpowiada nie PiS, ale PO, która "nie chciala wspólpracowac" z partia Kaczynskiego...

    PO..winna...ze Jaro-lojalka-hak...marcowal sie z vicepremierem Lepperem kilka razy..
    ..he he he...i..ten gosciu rzadzil Polska...!!!

  • ~Benny Hill2010-10-27 18:58

    "Spalaj Tłuszcz Siedząc!"


    Czy to do Leppera na tym zdjeciu?

  • ~Luk@2010-10-27 17:29

    I znowu go wsadzą do pierdla?

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «