PSL zaprasza kilka tysięcy samorządowców do Sali Kongresowej

PSL wynagradza swoich samorządowców wielkim zjazdem w Sali Kongresowej Fot. Fot. Piotr Kowalczyk / Inne
Kilka tysięcy samorządowców zaprosiło PSL na sobotę do warszawskiej Sali Kongresowej. Liderzy ugrupowania chcą im podziękować za dobry wynik wyborczy i przedstawić projekt zmian w ordynacji umożliwiający łączenie funkcji we władzach lokalnych z posłowaniem.
- "Jeśli posłowie utkną w pociągach, wszystko się może zdarzyć"
- Poseł wyliczył: Mam 46 miejsce pod względem wypowiedzi
- Puste kasy partii. Wylecą współpracownicy polityków?
- Wybory 2011. Prognozy politologa
- Zagrożenie powodziowe rośnie. Premier zwołał sztab
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Politycy Stronnictwa przewidują, że do stolicy w sobotę przyjedzie od 2 do 3 tys. osób. "Chcemy im podziękować za udział w samorządowej kampanii wyborczej. Zaprosiliśmy osoby, które startowały z naszych list, jest to największa liczba w Polsce, więc należy im się to" - tłumaczy Żelichowski.
Według powyborczych podsumowań PSL kandydaci partii zdobyli stanowiska 230 wójtów (jeśli dodać do tego tych związanych z ludowcami, choć kandydujących z innych komitetów, to partia ma 428 wójtów). Ludowcy mają ponadto 50 burmistrzów (łącznie z kandydatami popieranymi przez Stronnictwo liczba ta wzrasta do 110) oraz 5473 radnych wszystkich szczebli.
"Musimy sobie podziękować za to, co wydarzyło się w ubiegłym roku, za wspólną, dobrą kampanię do samorządu. Niewątpliwie będziemy też rozmawiać o planach na przyszłość" - powiedziała w poniedziałek PAP wiceszefowa PSL Ewa Kierzkowska.
Podczas sobotniego spotkania - poza przemówieniami samorządowców i liderów ugrupowania, m.in. wicepremiera, szefa PSL Waldemara Pawlaka - będzie też część artystyczna: koncert Polskiej Opery Kameralnej.
Niewykluczone jest też przedstawienie propozycji zmian w ordynacji wyborczej do Sejmu i Senatu, zgodnie z którą wójtowie i burmistrzowie (być może też samorządowcy innych szczebli) mogliby łączyć swoje urzędy z pełnieniem mandatów poselskich.
"Jeżeli nam się uda go dopracować, to zaprezentujemy samorządowcom nasz projekt dotyczący możliwości łączenia funkcji wójta lub burmistrza i posła" - powiedział w poniedziałek PAP szef klubu PSL Stanisław Żelichowski.
Źródło: PAP

























~Drzazga 1012011-01-04 12:59
"być może też samorządowcy innych szczebli) mogliby łączyć swoje urzędy z pełnieniem mandatów poselskich." - O Matko i jeszcze im miotły w dupy powsadzać, żeby chodząc - zamiatali. Pogięło tego Żelichowskiego doszczętnie ! Jakby wójt, czy burmistrz miał za moło roboty na swoim terenie. A który to bęcwał wyskoczył niedawno z propozycją, żeby takie wójty po dwóch kadencjach dożywali swoich dni na emeryturach, co ?! O żesz corvay match, oni nie tylko nie mają Boga w sercu, ale i zwykłęgo wstydu. A każdy prosty chłop ze wsi wie, że z cycka należy ciągnąć tak, żeby się najeść, ale go nie urwać. Tych Peeselmanów trzeba sie nam pozbyć, jak perzu, bo nam ino zachwaszczają politykę. Hej !-
~Dżuma2011-01-04 00:59
Zielona zgnilizna oblepiła połowę stołków w Polsce POza miastem i mało im jeszcze?
~cd2011-01-03 23:03
Na czyj koszt ta wycieczka?
~mkobak20102011-01-03 23:03
Toć jeszcze powinni łączyć stanowisko wójta nie tylko z posłem czy z senatorem, ale także z godnością biskupią (minimum- probostwo), komendantami powiatowymi i wojewódzkimi policji i straży pożarnej oraz z prezesami spółek skarbu państwa. A co mają się chłopaki oszczędzać!
~mkobak20102011-01-03 22:59
MAM NADZIEJĘ, ŻE PSL PRZEGRA TEGOROCZNE WYBORY!
Wtedy może skończy się pompowanie kasy na polską wieś, na którą tylko w 2010 roku budżet wydał w różnych ponad 50 mld zł. Może rolnicy zaczną płacić normalne ubezpieczenia, a nie śmiesznie niski KRUS ( w sumie III RP wydała już na KRUS 300 mld zł- tylko w 2010 r. ponad 15 mld zł). Tymczasem rolnictwo stanowi zaledwie 5% PKB, a "zdrową polską żywność" to sprowadzamy z Chin (warzywa, owoce), Francji i Anglii (wołowina), Danii (wieprzowina).
~rezydent2011-01-03 17:03
miałem pojechać ale skoro zamiast discopolo będzie opera kameralna i zamiast wódeczki będą wina siarowe made in walikoń to rezygnuję i poczekam aż wróci prezes malinowski
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!