Po południu MSWiA poinformowało, że szef resortu Jerzy Miller przeznaczył 2 mln zł z rezerwy celowej na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych dla tych województw.

Silna trąba powietrzna przeszła w czwartek nad południowym Mazowszem. Mocno ucierpiał powiat przysuski (mazowieckie), gdzie wichura zerwała dachy z domów, przewracała drzewa, zrywała linie energetyczne. Nawałnica przeszła też nad powiatem opoczyńskim (łódzkie).

Rzecznik PiS Adam Hofman poinformował, że Kaczyński rozmawiał w piątek ze starostami obu poszkodowanych powiatów nt. strat i co zrobić, aby pomóc ludziom.

"Jesteśmy w stałym kontakcie ze starostami, wójtami, nasi posłowie i senatorowie się tam udają. Będziemy w to bardzo zaangażowani" - zapewnił Kaczyński podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Dodał, że jeżeli będzie potrzeba uda się na miejsce klęski żywiołowej.

Kaczyński mówił o stratach, które - w jego ocenie - są "znaczne i dotyczą zarówno zabudowań mieszkalnych, jak i gospodarczych". Zwrócił uwagę, że w powiecie przysuskim "mamy do czynienia ze zniszczeniem bardzo znacznej części upraw".


"Chcielibyśmy się więc zwrócić z apelem do premiera Donald Tuska o to, żeby skorzystał ze wszystkich możliwości jakie ma w takich sprawach - on może i powinien sięgnąć do rezerwy, którą dysponuje premier" - podkreślił prezes PiS.

Kaczyński dodał, że w czasach kiedy on kierował rządem, również - pod Częstochową - przeszła trąba powietrzna. "Myśmy zapewnili ofiarom tej trąby powietrznej, można powiedzieć, dwa strumienie pieniędzy - ten państwowy i ten z PZU" - mówił Kaczyński.

Zaznaczył, że PZU ma rezerwy, którymi może się posłużyć. Jak wyjaśnił, chodzi o środki na działalność charytatywną i "wsparcie nieubezpieczonych".

Kaczyński był pytany o zapowiedź premiera, który w czwartek odwiedził tereny nawiedzone przez trąbę powietrzną, że odbudowa budynków mieszkalnych ma być refinansowana przez państwo, niezależnie od tego, czy były one ubezpieczone.

"Deklaracje deklaracjami. Nam potrzebne są fakty" - odpowiedział prezes PiS. Kaczyński dodał, że należy przekazać poszkodowanym do rąk gotówkę jak najszybciej, jak to jest możliwe. "Trzeba tutaj być szybkim i hojnym" - oświadczył.

Szef PiS powiedział ponadto, że jego apel odnosi się do zwykłych zadań rządu. "To nie jest żadna łaska" - podkreślił.