Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Tusk krytykuje Berlin i szuka nowego sojusznika

2012-01-20 | Ostatnia aktualizacja: 06:32 | Komentarze: 46 | skomentuj
Tusk krytykuje Berlin i szuka nowego sojusznika

Tusk krytykuje Berlin i szuka nowego sojusznika Fot. PAOLO GIANDOTTI / PAP/EPA

Berlin z Paryżem przygotowały nową wersję paktu fiskalnego. Zapisy jednak Polski nie satysfakcjonują. Premier szuka więc nowych sojuszników w Europie, którzy pozwolą Polsce być w gronie rozgrywających.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Najnowszy projekt paktu fiskalnego, który wczoraj widział DGP, zakłada, że przewodniczący szczytów strefy euro, jeśli uzna to za stosowne, może zaprosić na szczyt kraje bez wspólnej waluty. Zapis dotyczy tych, którzy podpiszą i częściowo wdrożą umowę o unii fiskalnej. Parlament Europejski z kolei wywalczył dla siebie odwołanie do traktatu lizbońskiego, który zrównuje w randze PE i parlamenty krajowe.

Pozostawiono również tzw. klauzulę wygaszania. Została ona jednak rozmiękczona. Według jej zapisów sygnatariusze umowy muszą robić wszystko, by po 5 latach postanowienia porozumienia znalazły się w unijnych traktatach. W Brukseli można było wczoraj usłyszeć, że to nie koniec walki. W poniedziałek o projekcie będą rozmawiali ministrowie finansów Eurogrupy i Ecofin (czyli 27 ministrów finansów). Ta wersja jest korzystniejsza od skandalicznej poprzedniej propozycji, dalej jednak nie jest gwarancją udziału w szczytach – powiedziano nam wczoraj w Brukseli.

Również wczoraj tuż przed zaplanowanym na piątek spotkaniem Merkel – Sarkozy – Monti w Rzymie premier Donald Tusk mówił o konieczności niepozostawiania sterów Europy Paryżowi i Berlinowi. Polska w sojuszu z Włochami, Komisją i Parlamentem Europejskim chce dołączyć do dyrektoriatu sprawującego władzę w UE.

To, że kanclerz Merkel i prezydent Sarkozy przejęli ster, jest już jasne. To jednak nie powinno przekładać się na trwały monopol polityczny; nie można pozostawić Europy dwóm stolicom – mówił Tusk. Aktywności Paryża i Berlina nie należy krytykować. To my powinniśmy być bardziej obecni i nie pozostawiać im inicjatywy – dodawał. Tusk podkreślił, że mówiąc „my”, ma na myśli także Włochy.

Szukanie nowych sojuszy i coraz głośniejsza krytyka pod adresem Berlina i Paryża to niejedyne zmiany w polskiej koncepcji na prowadzenie polityki europejskiej. Potwierdzają się informacje, o których jako pierwsi pisaliśmy w ubiegły piątek. Rząd Tuska nie podpisze paktu fiskalnego, jeśli nie będzie w nim gwarancji udziału Polski w szczytach strefy euro. Według polskich władz skoro prawo do udziału w spotkaniach strefy ma MFW, którym potencjalnie może kierować Chińczyk lub Amerykanin (przedstawiciel kraju, który nigdy nie wejdzie do unii walutowej), nie ma powodu, by ze szczytów eliminować Polskę. Warszawa chce mieć na nich status obserwatora bez prawa głosu na szczeblu szefa rządu i ministra. Kategorycznie przeciw jest Francja. Premier liczy w tej sprawie na wsparcie Niemiec.

Wcześniej wiceszef MSZ Mikołaj Dowgielewicz informował, że postulaty Warszawy wspiera przewodnicząca pracom UE w tym półroczu Dania. Problem w tym, że Kopenhaga zobowiązana porozumieniem z Edynburga nie musi przyjmować euro i – jak wynika z zapisów tego porozumienia – w sprawach dotyczących euro „ma prawo kierować się interesem narodowym”.

W uchwalonej w środę rezolucji posłowie do PE wyrazili wątpliwość, czy konieczne jest zawieranie umowy międzyrządowej poza traktatami UE. – To bardzo niebezpieczny eksperyment. Musimy ograniczyć jego zakres do minimum. W ciągu maksymalnie pięciu lat wszystkie jego treści muszą zostać włączone do unijnych traktatów – komentował szef liberałów w PE Guy Verhofstadt.

Podobne zarzuty pod adresem unii fiskalnej formułował w wywiadzie dla DGP unijny komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski. Wczorajsze spotkanie Tusk – Monti w Rzymie było nieformalnymi konsultacjami przed zapowiedzianym na koniec stycznia szczytem UE. Głównym tematem rozmów był właśnie pakt fiskalny. Nasz rząd obstaje, aby Polska brała udział w szczytach strefy euro

Zbigniew Parafianowicz Dominika Ćosić
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 46
  • ~STOP2012-01-27 18:51

    Tusk przegrywa na Wschodzie i Zachodzie a my za to placimy !!!

  • ~poddany2012-01-20 16:19

    Szkoda że mój wcześniejszy kom gdzieś uciekł , ale wydaje mi się że określenie ryży kundel pod takimi obrazkami nie jest chyba obraźliwe , no może dla samego kundla , który z racji swojej nierasowości jest miłym i oddanym przyjacielem ludzi .

  • ~Wiesio13 bicz na PISiory2012-01-20 15:47

    Tusk rzadzi..a kaczor moze tylko ze zlosci tarmosic kota...

    DANIA MA LEPSZA UMOWE.niz ta co kaczynskie podpisaly...!!! ZDRADA..jawna...!! Prezes musi byc sadzony..!

    "Jestem po chorobie, w trakcie choroby, stad pewne klopoty - wyjasnil prezes.."
    To akurat widac bez wyjasnien.
    ...lubie jak pisiory mówia, ze reprezentuja Polaków po czym sromotnie przegrywaja kolejne wybory:) to urocze:)

  • ~Hofman2012-01-20 15:46

    hehe to znowu ja hofman falszuje posty ale was nabralem
    ~Wiesio13 bicz na PISiory2012-01-20 11:51

    Robił patelkę Angeli, dawał się dymać Nicolasowi i nic to nie dało. Pora iść Ryżemu na rentę

  • ~Tofik2012-01-20 14:29

    re socjaldemokrata. Uprawiać tą czosnkową propagandę możesz w USA, a nie w Polsce. Po pierwsze Żydzi odzyskali całe mienie stanowiące własność gmin żydowskich (komisja kościelna). Po drugie rząd polski w osobie Władysława Gomółki zrzekł się pieniędzy przeznaczonych na odbudowę Polski po zniszczeniach wojennych, na rzecz USA, w celu wypłacenia odszkodowań Zydom (nota bene dzięki temu Żydzi nie wygrali żadnej sprawy o zwrot majątku toczonej w USA przeciwko Polsce). Po trzecie nie Polacy wywołali II wojnę światową i nie oni ponoszą winy, najpierw za mord Niemców na ludności Żydowskiej, potem za zdradę sojuszników zachodnich i wepchanie nas w ręce Stalina, tym samym zubożenie naszego kraju. Po czwarte majątek mojej rodziny niejednokrotnie przewyższał mienie poszczególnych nawet bogatych Żydów, a dałem sobie spokój z jego odzyskaniem. A co z majątkiem mojej rodziny pozostawionym na Wołyniu, czy mam się domagać zwrotu od Ukraińców?
    Jako socjaldemokrata jesteś potomkiem tych którzy zniewolili Polskę po 1945 roku, to morda w kubeł.

  • ~socjaldemokrata2012-01-20 13:35

    Finansowy fachowiec Monti slabo zna historie Europy i dlatego Donald Tusk (PO) moze mu imponowac polsakimi finansami pochodzacymi z wlasnosaci påolskich Zydow. Monti nie wie, ze Polska jest jedynym krajem w Europie, ktory nie zwrocil Izraelowi wlasnosci zydowskiej nalezacej dawniej di ofiar Holocaustu. PRL ukradla te zydowska wlasnosc, a III RP ani nie zwraca zydowskiej wlasnosci, ani tez nie wyplaca Zydom odszkodowan za zydowska wlasnosc, ktora Polacy sobie przywlaszczyli. Zamiast zwrocic Zydom ich wlasnosc, to rzad Donalda Tuska stosuje POpagande przez ogloszenie roku 2012 Rokiem Janusza Korczaka. W ten sposob zgodnie z polska tradycja Polska zabiera pieniadze,a daje laurki i ordery.

  • ~zenon2012-01-20 12:57

    Czy TUSK na każdym zdjęciu musi wyglądać tak jak gdyby go właśnie przyjęli do psychiatryka?

  • ~lewy czerwcowy2012-01-20 12:41

    Za dotychczasowe zasługi dostanie od Merkel i Steinbach tytuł honorowego obywatela Danzig.

  • ~wiem2012-01-20 12:38

    Wolę już żeby mi Ruski ukradł niżby mi Niemiec dał. Ruski ukradnie i ucieknie a Niemiec zwróci się po zwrot tyle, że podwójny.
    Taką filozofię kiedyś podał mi stary chłop, którego i Niemcy i Ruscy, a potem Niemcy i znowu Ruscy więzili, bili itd.
    Może to uproszczenie, ale wydaje mi się, że coś w tym jednak jest.

  • ~Schlesier2012-01-20 12:38

    Czy jedyną ostoją naszych interesów w nowym GG jest już tylko Radek?

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «