Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Były europoseł wygrał z "Polską". Dostanie sto tysięcy złotych

2012-01-26 | Ostatnia aktualizacja: 20:53 | Komentarze: 4 | skomentuj

Pyrrusowe zwycięstwo byłego europosła w sądzie. Dostanie odszkodowanie od gazety "Polska Głos Wielkopolski" za artykuły o jego rzekomej współpracy z SB. Jednak lwią część odszkodowania pochłoną koszty sądowe.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

B. europoseł Marcin Libicki ma otrzymać od dziennika "Polska Głos Wielkopolski" 100 tys. zł zadośćuczynienia, musi jednak pokryć koszty procesu - orzekł w czwartek Sąd Okręgowy w Poznaniu. Polityk wytoczył gazecie proces za podawanie, że miał współpracować z wywiadem PRL.

Proces rozpoczął się we wrześniu 2010 r. Były europoseł PiS domagał się od dziennika zadośćuczynienia i odszkodowania, w sumie ponad 4 mln zł, za naruszenie dóbr osobistych i utraconą pensję europarlamentarzysty. Według Libickiego to publikacje "Głosu" spowodowały, że jego nazwisko zniknęło z listy kandydatów PiS przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2009 r.

Polityk nie otrzymał odszkodowania za utraconą pensję europarlamentarzysty. Według sądu domaganie się przez Libickiego odszkodowania w wysokości 3,3 mln zł za to, że nie został wybrany w wyborach do PE, było bezzasadne. Jak przypomniał sędzia Janusz Jezierski, wiele mediów pisało o sprawie opublikowanych przez IPN dokumentów dotyczących Libickiego, zaś PiS, podejmując decyzję o kształcie listy, prosiło o opinie historyków. Na podstawie tych opinii zdecydowano o nieumieszczeniu Libickiego na liście.

Nie można mówić, że to działania dziennika zdecydowały o nieumieszczeniu powoda na liście wyborczej. Problem lustracyjny wyniknął, gdy na stronie internetowej IPN umieszczono nazwisko Libickiego z informacją, że znajdują się dokumenty, z których może wynikać, że współpraca ze służbami bezpieczeństwa PRL po stronie powoda istniała. Tego samego dnia informację tę podały media ogólnopolskie - powiedział sędzia Janusz Jezierski.

Marcin Libicki domagał się też 800 tys. zł zadośćuczynienia; sąd uznał tę kwotę za wygórowaną i zdecydował o przyznaniu 100 tys. zł. Sąd podkreślił, że w szeregu artykułów gazety stwierdzono stanowczo, że istniała współpraca Libickiego ze służbami PRL, czym naruszono dobra osobiste polityka. Decyzją sądu Libicki będzie jednak musiał pokryć koszty procesu w łącznej wysokości ponad 92 tys. zł.

W kwietniu 2009 r. Marcin Libicki nie otrzymał rekomendacji Komitetu Politycznego PiS do startu w wyborach do PE. Po usunięciu go z listy kandydatów wystąpił o autolustrację i odszedł z partii. Sąd uznał, że Libicki złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne oraz że nie był świadomym współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa.

"Polska Głos Wielkopolski" twierdziła, że publikacje gazety były oparte na dokumentach historycznych oraz wypowiedziach ekspertów. Libicki nie chciał komentować wyroku do czasu jego uprawomocnienia. Adwokat gazety zapowiedział apelację.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 4
  • ~Bulba2012-01-27 09:43

    Jeśli wygrał, to pokrywa koszty procesu? Takie rewelacje tylko w Polsce Tuska.

  • ~tuskolandia jak trzeba2012-01-27 04:58

    jednym slowem zarobil sedzia adwokaci i sad

  • ~poznaniak2012-01-27 04:38

    4 miliony odszkodowania-bo tyle stracil nie zostajac europoslem.powinien starac sie o odszkodowanie za 4 lata w wysokosci ok.64 tys,zlotych brutto,od tego minus podatek.tyle ile wynosi moja pensja 1386 zloty.jednym slowem zenada.

  • ~--__--<<>>--__--2012-01-27 02:25

    Co to jest???
    Koszty procesu pokrywa ten, ktory wygral ???

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «