Znany socjolog ocenia: Tusk broni wielkich korporacji
Jeden z najbardziej znanych polskich socjologów uważa, że Donald Tusk celowo stanął po stronie korporacji, w sporze o ACTA. Jego zdaniem, wybrał tę stronę, ze względu na "przyszłe interesy polityczne".
- Hakerzy atakują. Ziobro, by prezydent zwołał specjalną radę
- Afery z telefonem z ambasady USA ciąg dalszy. "Stany zastąpiły Rosję"
- ACTA w polskim Sejmie. Miller przejmuje inicjatywę
- Polacy mówią zdecydowane "nie" umowie ACTA
- Protestowali przeciw ACTA. Wygonili Palikota
- Nowy sondaż polityczny. PO i PiS tracą poparcie
- Internauci znów na ulicach Warszawy. Tym razem przy muzyce
- Kto naprawdę decydował o ACTA? Padają ważne nazwiska
- "Chcemy paktu fiskalnego, który wzmocni wspólnotę"
- Seks na stronie PO. Kto wrzucił tysiące zdjęć porno?
- Awantura o ACTA. Ruch Palikota tworzy specjalną grupę
- Głośna sprawa antykomor.pl testem dla ACTA
- Kto zatrudnia Donalda Tuska
- Kto modli się o śmierć Donalda Tuska i Kasi Tusk?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tusk doszedł do wniosku, że obrona interesu wielkich korporacji jest dla niego, jeśli chodzi o przyszłe losy polityczne, ważniejsza niż stanięcie po drugiej stronie w obronie interesu odbiorcy, czyli zwykłego, nie do końca uczciwego polskiego internauty, który żywi się kulturą za darmo - ocenia we "Wprost" prof. Janusz Czapiński. Jego zdaniem, młodzież wyszła na ulice, bo nowe prawo narusza ich interesy. Uczony przypomina, że to powtórka czasów pierwszej Solidarności. Zachowując wszystkie proporcje, myślę, że to przypomina powstawanie „Solidarności" w 1980 r. Młodzi - walcząc o swe sieciowe "być albo nie być" - tworzą wspólnotę negatywną. Nie mają pozytywnych propozycji, chcą zwalczyć wroga. Nie mają też przywódców. Na razie. - To chaotyczny początek wściekłości. Jest trochę jak w 1956 czy 1970 r.- wyjaśnia profesor.
Dlaczego taki ruch powstał tylko w Polsce? Uczony wyjaśnia, że polska młodzież chętniej ściąga darmowe, nielegalne pliki z sieci, niż ich koledzy z Zachodu. To wina niskich zarobków - sugeruje. "Młodzi Polacy nie widzą w tym nic złego. Ale i różnica w zarobkach nad Wisłą i zagranicą jest ogromna - tłumaczy Czapiński.

























~fly2012-02-03 18:44
On ich nie broni, On im służy,
~Tomek z W-wy2012-01-30 15:23
Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zapisow umowy ACTA, jak sam wyznal, nie przeczytal.Biorac pod uwage wiek pana prezesa te jego ociezalosc umyslowa mozna zrozumiec. Ale przeciez jest wielu wsrod Prawych i Sprawiedliwych, ktorym do ociezalosci umyslowej ich prezesa jeszcze daleko i ktorzy mogliby zawilosci umowy ACTA panu prezesowi w przystepny sposob wytlumaczyc.
~Janusz2012-01-30 13:33
Młodym otworzyły się oczy i dostrzegli, że przez lata rządów Tuska i PO byli okłamywani, zmanipulowani i wodzeni za nos. Teraz powiedzieli DOŚĆ!!! Młodzi pragną prawdy i uczciwości w polityce.
~sowa2012-01-30 11:47
Nareszcie młodzi dostrzegli kłamstwa ekipy rządzącej,która mysli tylko o sobie ,a społeczeństwo może liczyć tylko na siebie.Najwięcej wolności społecznej mieliśmy pod koniec lat 80-tych za premiera Mesnera.Komuna zaczęła się chwiac i np.własną firme można było załóżyć w ciągu kilku godzin bez zbędnych zaświadczeń.Od pierwszego podobno niekomunistycznego premiera Mazowieckiego,władza coraz bardziej ograniczała zaufanie do obywateli i zaczęła rosnąć w siłę biurokracja,a jej apogeum mamy obecnie.Autorytarna władza ma sporo za uszami i w każdym obywatelu widzi złodzieja i malwersanta.Popieramy młodych, starszych internautów i życzymy powodzenia w słusznym proteście!
~st2012-01-30 10:34
Krdzieżą jest to, że ktos sobie zaspiewa jakąś piosenkę a potem tylko ją sprzedaje i od każdego chce brac pieniądze za odtwarzanie... i to niekomercyjne...
Ot co, Mozart tworzył bez acta, miał zamówienia, otrzymywał pieniądze od wydawcy za nuty...
Podobnie i śpiewacy...
Teraz mają mozliwości zarobkowania i to duże, natomiast pieniądze z odtwarzania to własnie interes wielkich korporacji.
Jełsi dziś ktoś chce uczestniczyć w kulturze, powinien miec dostęp do niej, nie jest mozliwe osiągnąć pewien poziom uczestnictwa w kulturze na poziomie komercyjnej.
Kultura i 100%-towa komercyjnośc wykluczają się nawzajem.
~spoko2012-01-30 09:56
Ultrakatolicki kraj, siódme przykazanie "nie kradnij" - ale wszyscy mają to w głębokim "poważaniu" - socjolodzy, politycy, media,Kościół . Jak nam daleko do standardów krajów anglosaskich. Ale w tej dziedzinie to akurat nie jest wstyd. Dla POLACZKÓW
~henryk2012-01-30 08:42
Wiesio13, zwal konia bo ci sperma na mózg uciska.
~Wiesio13 bicz na PISiory2012-01-30 08:20
...spoko PISki...bez nerwow...nie podniecac sie ..! falszowanie postow nie pomoze wam w zdobyciu koryta...
kaczor i tak jest skonczony...nikt przy zdrowych zmyslach nie wejdzie z nim w koalicje...! A mohery wymieraja...
Najgorszy Tusk i tak lepszy niz niekumaty zacietrzewiony mlaskacz z pochodnia w ...
~Wiesio13 bicz na PISiory2012-01-30 08:18
.)) glupole pisowskie mysla ze jak beda ... FALSZOWAC... posty i podpisywac Wiesio...to wszyscy beda kochali prezesa na prochach...hehehe...
Prezes za to wysluguje sie korporacji z Torunia...!
Prezes lize tylkek rydzyka.
A Watykan to siedlisko przestepcow...!
Wladza i slawa. W mrocznym sercu Watykanu Jana Pawla II to najbardziej krytyczne podsumowanie jego pontyfikatu.
Brytyjski dziennikarz sledczy David Yallop zbieral materialy przez 8 lat, choc Watykan nie jest dla niego terra incognita: w
1984 roku opublikowano jego prace W imie Boga. Ksiazka ta ( sprzedano 6 mln egzemplarzy ) lansuje teze,
ze Jan Pawel I zostal otruty przez czlonków kierownictwa Kosciola, bo zamierzal zdemaskowac korupcje i pranie brudnych pieniedzy
w Banku Watykanskim
~obserwator2012-01-30 08:16
do...~polactwo to złodzieje,którym pomyliła..2012-01-29 23:49
nie obrażaj tępaku bo sam nie znasz tych zapisów.Gdybyś je znał to nie pisałbys nędzniku takich bzdur.Polacy, "kradziejstwa" nauczyli się od do ciebie.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!