Kto modli się o śmierć Donalda Tuska i Kasi Tusk?
Donald Tusk w najnowszym wywiadzie tłumaczy się z afery wywołanej podpisaniem umowy ACTA. Mówi ciepło o internautach, choć przyznaje, że jest wśród nich ktoś, kto czeka na śmierć jego i jego córki Kasi.
- Premier mówi Tomaszowi Lisowi, co sądzi na temat ACTA
- Tusk obiecuje zawieszenia ratyfikacji ACTA, internauci nie wierzą
- Tusk zawiesza ratyfikację ACTA i narzeka na urzędników
- "Panie Tusk, gdzie twój mózg". Mróz nie przetraszył przeciwników ACTA
- Awantura o ACTA. Ruch Palikota tworzy specjalną grupę
- Znany socjolog ocenia: Tusk broni wielkich korporacji
- Tygodnik Tomasza Lisa wybrał Człowieka Roku 2011
- Debata o ACTA. Rząd zaprosił 100 osób
- Internauci piszą do Tuska. Nie chcą debatować na salonach
- ACTA? "Tusk jest za, a nawet przeciw"
- Obrażali żołnierzy w sieci, teraz za to odpowiedzą
- Demonstracja ONR w Krakowie. W ruch poszły kamienie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Staram się być w kontakcie ze światem. Także tym wirtualnym - przekonuje premier w rozmowie z tygodnikiem "Wprost". - Przy okazji ACTA przeczytałem tysiące komentarzy, pełną litanię uzasadnionych pretensji do rzeczywistości, władzy - przyznaje.
Mimo ogromnego zamieszania, wielotysięcznych demonstracji na ulicach i jawnie okazywanej wrogości pod jego adresem, Donald Tusk ciepło wypowiada się o internautach.
To świetni młodzi ludzie - uważa szef rządu. Gani za to swoich kolegów z PO. - Nie podzielam opinii niektórych polityków mojej partii, którzy lekceważą tych ludzi, obrażają ich - dodaje.
Donald Tusk przyznaje też, że wśród przeciwników umowy ACTA są tacy internauci, którzy życzą jak najgorzej jemu i jego rodzinie.
Zdarza się tam ONR-owiec i gość, który wpisuje mojej córce, że modli się o śmierć moją i jej każdego dnia - zdradza premier.


























~Rozmowa Kontrolowana2012-02-06 21:20
Najwyższy już chyba czas, zeby generał Czempiński - w ramach rewanżu za swe znane nam wszystkim, a spowodowane przez decydentów obecnego reżymu, nieprzyjemności - ujawnił nazwy banków, numery kont, nazwiska oraz daty i sumy przelewów dokonanych w ramach wiązanych transakcji poprzedzających i następujących po podpisaniu "umowy handlowej" ACTA!
Chyba że chce jeszcze się czas jakiś pobawic z tymi palantami w kotka i myszkę i zrobi to w momencie, który on sam uzna za dogodny?!
~An diego2012-02-06 17:59
Nie bójcie się internauci , my emeryci jesteśmy z Wami...
~AMEN2012-02-06 16:38
A ja modlę się by w Pan nasz BÓG Ojciec obdarzył tego pasożyta Tuska i jego rodzinkę ksztą rozumu, by w końcu przestał działać na szkodę NARODU POLSKIEGO. Ta męda niech wyleci tą drugą TUtką z POLSKI i niech nas POLAKÓW w wreszcie zostawi w spokoju.
~Anka2012-02-06 16:14
wszyscy się modlą aby wrócił na Kaszuby
~Tusk wprowadza cenzurę sieci bez ACTA!2012-02-06 15:58
RZĄD WPROWADZA CENZURĘ INTERNETU
Za kilkana tygodni rząd Donalda Tuska uzyska ustawowe narzędzie cenzury Internetu. Praktycznie każdą, niewygodną dla władzy informację umieszczoną w sieci internetowej będzie można skutecznie zablokować, działając na wniosek „osoby fizycznej, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej”.
Taką możliwość przewiduje rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz ustawy kodeks cywilny. Obecnie projekt jest rozpatrywany przez Komitet Rady Ministrów, a następnie trafi do Sejmu.
Nowelizacja wprowadza dodatkowy rozdział 3a w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Opisuje on „procedurę powiadomienia i blokowania dostępu do bezprawnych informacji”. Odtąd każdy, kto „posiada informację o bezprawnych treściach zamieszczonych w sieci Internet” będzie mógł zwrócić się do usługodawcy internetowego z wnioskiem o zablokowanie takiej informacji. O tym, co podlega pod definicję „informacji bezprawnej” decyduje wnioskodawca, zaś usługodawca może, choć nie musi przychylić się do jego wniosku. Na decyzję o zablokowaniu informacji, użytkownik sieci internetowej będzie miał możliwość złożenia sprzeciwu.
Nietrudno się domyśleć, do czego w praktyce zmierza ten przepis. Wyobraźmy sobie sytuację, gdy użytkownik - bloger portalu internetowego zamieszcza wpis zawierający sensacyjnie brzmiącą informację dotyczącą działań któregoś z polityków grupy rządzącej, opis afery z podaniem nazw podmiotów gospodarczych lub wzmiankę na temat poczynań służb specjalnych.
Natychmiast po pojawieniu się takiej informacji, osoba uprawniona – w tym przypadku polityk, zarząd firmy lub szef służb, może zgłosić do usługodawcy internetowego (właściciela portalu) wniosek o zablokowanie dostępu do wpisu, uzasadniając iż zawiera on „bezprawną informację”. Wniosek elektroniczny zostanie złożony na formularzu określonym przez „ministra właściwego do spraw informatyzacji” i będzie zawierał m.in.oświadczenie uprawnionego o braku autoryzacji treści zamieszczonych w Internecie lub braku „zgodności z prawdą przedstawionych informacji”.
Ilu usługodawców internetowych oprze się takiej interwencji lub odważy się sprzeciwić opinii przedstawiciela władzy? Jeśli polityk lub urząd składający wniosek stwierdzi, że zawarta w sieci informacja „nie jest zgodna z prawdą”, łatwo przewidzieć, że właściciel portalu da wiarę ich zapewnieniom i dla własnego bezpieczeństwa zablokuje „niebezpieczną” treść rozpowszechnianą przez anonimowego blogera.
Ustawa przewiduje, że w przypadku prawidłowego wniesienia wniosku, usługodawca – administrator portalu niezwłocznie może „zablokować dostęp do treści bezprawnych oraz przesłać usługobiorcy, w terminie 7 dni roboczych od dnia zablokowania dostępu, uzasadnienie blokowania bezprawnych treści”. Usługobiorca, np. bloger ma wówczas możliwość złożenia sprzeciwu od decyzji administratora. Musi to jednak uczynić w ciągu 3 dni, a w sprzeciwie musi zawrzeć wyjaśnienia o „posiadaniu zgody uprawnionego na zamieszczenie informacji w sieci Internet” lub wykazać, że działał „w ramach dozwolonego użytku”.
Teoretycznie usługodawca – administrator portalu może również odmówić zablokowania informacji, bierze jednak na siebie odpowiedzialność za jej bezprawne rozpowszechnianie. Znając represyjność praktyk obecnej władzy, administrator musiałby wykazać się nie lada odwagą sprzeciwiając się żądaniom urzędu lub przedstawiciela grupy rządzącej.
Przepis skonstruowano w taki sposób, by rolę cenzora i pozornego decydenta spełniał administrator portalu internetowego. Ten zaś zawsze może się tłumaczyć, że zablokował informację ponieważ uzyskał wiarygodną wiadomość, że zawiera ona „treści bezprawne”.
Warto przy tym zauważyć, że włączony do ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną nowy rozdział 3a, jest w pełni autorskim pomysłem rządu Donalda Tuska. Przywołana dla uzasadnienia nowelizacji unijna Dyrektywa 2000/31/WE nie zawiera bowiem procedury blokowania informacji, pozostawiając jej określenie państwom członkowskim. Co istotne – w unijnych przepisach procedura blokowania dotyczy „informacji, które naruszają prawa lub przedmiot działalności uprawnionego” i odnosi się wyłącznie do utworów chronionych prawem autorskim. Chodzi zatem o plagiaty oraz publikowanie w sieci utworów bez zgody autora.
Rząd Tuska w oparciu o te przepisy dokonał interpretacji rozszerzającej i wpisał do ustawy procedurę umożliwiającą blokowanie wszystkich „bezprawnych informacji” - uzurpując sobie przy tym prawo decydowania, co jest lub nie jest taką informacją.
Nie ma wątpliwości, że wprowadzenie w życie nowelizacji ustawy pozwoli rządzącym na skuteczną i „zgodną z prawem” cenzurę treści internetowych.
Aleksander Ścios
~POPO2012-02-06 15:45
Mówienie w modlitwie o Tobie Ryży jest POrażką. Ty jako kontynuator złodziejskiego KL-D będziesz siedział czego Ci życzę a Twojej córce życzę zdrowia i mniej lansu bo ojca się nie wybiera. Córkę masz ładną Donek i mogę Ci szczerze pogratulować.
~Drwal2012-02-06 14:39
Ryży ,Putin ćię przygarnie.
~Psycholog Kliniczny2012-02-06 13:12
A gdzie się podział Niesiołowski?
Zamieszczacie tu różne swoje opinie na temat "kultury politycznej", ale czy kiedyś przyszło Wam do głowy, że taki na przykład Niesiołowski niemal zawsze zachowuje się w polskim Sejmie i w telewizyjnym studio jak mocno podpity oficer polityczny barbarzyńskiej armii okupacyjnej, w koalicyjce z kaburą i wywecowanych sztylpach, z których sterczą brudne onuce?
I że na dodatek czyni to tak, jakby przed chwilą dostał kosza i w pysk od hardej branki?!
Czy nie przychodzi Wam też czasem do głowy, że może to nie jest tylko takie nasze subiektywne wrażenie??? I że coś jest tu na rzeczy?
Bo ja zazwyczaj tak jego wystapienia odbieram, a gdy jest on w poblizu Moniki Olejnik - to mam odczucie, ze ona zachowuje się wtedy jak ośmielona jego słuzbowym autorytetem cywilna aktywistka-nowicjuszka tych samych służb, która za wszelką cenę nie chce zawieśc swego starszego kolegi!
Dziwię sie więc bardzo, ze w tych gorących dniach "bitwy pod ACTA" Niesiołowski nie wprowadza w czyn (czynownik?) swych okupacyjnych standardów i że praktycznie zniknął z ekranu!
Czy branka bardziej łaskawa...?
Czy Tusk skrócił smycz?
~Psycholog Kliniczny2012-02-06 13:10
A gdzie się podział Niesiołowski?
Zamieszczacie tu różne swoje opinie na temat "kultury politycznej", ale czy kiedyś przyszło Wam do głowy, że taki na przykład Niesiołowski niemal zawsze zachowuje się w polskim Sejmie i w telewizyjnym studio jak mocno podpity oficer polityczny barbarzyńskiej armii okupacyjnej, w koalicyjce z kaburą i wywecowanych sztylpach, z których sterczą brudne onuce?
I że na dodatek czyni to tak, jakby przed chwilą dostał kosza i w pysk od hardej branki?!
Czy nie przychodzi Wam też czasem do głowy, że może to nie jest tylko takie nasze subiektywne wrażenie??? I że coś jest tu na rzeczy?
Bo ja zazwyczaj tak jego wystapienia odbieram, a gdy jest on w poblizu Moniki Olejnik - to mam odczucie, ze ona zachowuje się wtedy jak ośmielona jego słuzbowym autorytetem cywilna aktywistka-nowicjuszka tych samych służb, która za wszelką cenę nie chce zawieśc swego starszego kolegi!
Dziwię sie więc bardzo, ze w tych gorących dniach "bitwy pod ACTA" Niesiołowski nie wprowadza w czyn (czynownik?) swych okupacyjnych standardów i że praktycznie zniknął z ekranu!
Czyżby branka bardziej łaskawa...?
Czy Tusk skrócił smycz?
~JASIEK2012-02-06 13:07
tusku,nienawiśc to ty i twoi ludzie z PO sialiście przeciwko opozycji.Robiliście to non-stop,razem z mediami.Tyle co okładani byli Kaczyńscy,upokarzani,gnojeni,geby sobie nimi wycieraliście ,ty sukinsynu.TUSK,TY PSYCHOPATO BĘDZIESZ W PIEKLE NA ZAWSZE.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!