Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Siemoniak o Afganistanie: Razem weszliśmy, razem wyjdziemy

2012-02-08 | Ostatnia aktualizacja: 19:47 | Komentarze: 9 | skomentuj
Bogdan Borusewicz i Tomasz Siemoniak

Bogdan Borusewicz i Tomasz Siemoniak / AKPA

Razem weszliśmy i razem wyjdziemy, a 2014 rok jest kresem misji w Afganistanie - takie stanowisko m.in. Polski i Niemiec przypomniał minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak po spotkaniu ze swym niemieckim odpowiednikiem Thomasem de Maiziere.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jak mówił dziennikarzom polski minister, szefowie resortów obrony Polski i Niemiec zamierzają zacieśnić współpracę, szczególnie w najbliższych miesiącach w kontekście szczytu NATO w Chicago (maj br.).

Siemoniak powiedział, że wspólnym tematem była ocena dyskusji podjętej podczas szczytu NATO w Brukseli kilka dni temu wokół terminu wyjścia wojsk koalicji z Afganistanu.

Stanowisko polityczne Polski i Niemiec jest takie samo, jak określono je w Brukseli: razem weszliśmy i razem wyjdziemy, a 2014 rok jest kresem tej misji - podkreślił.

Minister dodał, że na szczycie NATO, który ma dotyczyć Afganistanu w Chicago, na pewno będą jakieś zasadnicze wskazania co do tego, jak ma wyglądać ten okres 2012-2014 i co może jest nawet najważniejszym pytaniem, co po roku 2014.

Zaznaczył, że Polska i Niemcy zaliczają się do tych krajów, których kontyngenty w Afganistanie są znaczące i oba kraje będą rozmawiać ze sobą na temat procesów dotyczących misji w tym kraju.

Minister obrony Niemiec de Maiziere podkreślając znaczenie polsko-niemieckiej współpracy powiedział, że to nie tylko współpraca między narodami, ale też między armiami i żołnierzami. Nadal jest to czymś bardzo szczególnym.

Dodał, że podczas rozmów bilateralnych strony omówiły kwestie zmian i restrukturyzacji w armiach obu państw. Polski rząd jakiś czas temu rozpoczął ten proces i my go z ogromnym respektem obserwujemy; to zdecydowane podejście i odwagę w jego przeprowadzeniu - zaznaczył.

Niemiecki minister podkreślił, że wycofanie wojsk z Afganistanu będzie się odbywać stopniowo. To było od początku jasne, ale przez pewien moment wywołało pewną irytację w Brukseli. Jesteśmy zgodni, że nie tylko wycofanie wojsk musi być zastępowane równomiernie zarówno jakościowo, jak i ilościowo przez afgańskie siły bezpieczeństwa, ale także, że potrzebny jest proces polityczny towarzyszący temu, by nie okazało się później, że nasze zaangażowanie do 2014 r. nie było sukcesem - powiedział.

Odnosząc się do informacji medialnych dotyczących zapowiedzi mediacji pomiędzy Rosją a NATO w sprawie tarczy antyrakietowej, Maiziere przyznał, że rozmawiano o tej sprawie zarówno w Monachium, Brukseli, jak i podczas spotkania szczecińskiego.

Jak podała poniedziałkowa "Rzeczpospolita", szef niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle zaproponował mediację miedzy Waszyngtonem a Moskwą w sprawie tarczy antyrakietowej i zapowiedział, iż Niemcy zamierzają zorganizować ćwiczenia z udziałem NATO i Rosji. Podczas nich ma zostać zademonstrowane działanie tarczy antyrakietowej. Jak miałyby takie ćwiczenia wyglądać, niemiecki minister nie wyjaśnił. Zapowiedział jednak, że konkrety ujawni w ciągu miesiąca.

Jesteśmy zgodni co do tego, że chodzi o ochronę przeciwrakietową pod kierownictwem NATO, obronę, która służy ochronie; nie jest skierowana przeciwko komukolwiek, na pewno nie jest skierowana przeciwko Rosji - powiedział szef niemieckiego resortu obrony.

Przyznał jednak, że ta ochrona "technicznie jest tak stworzona, że mogłaby się kierować przeciwko Rosji, dlatego NATO jest gotowe, by te zastrzeżenia rosyjskie rozwiać podczas rozmów".

W tej chwili rozmowy trochę się zastopowały, trochę się nie rozwijają w dotychczasowym tempie. Liczę, że po wyborach w Rosji będzie szansa na ich podjęcie - dodał.

Zaznaczył jednak, że postępy w tej sprawie nie mogą być osiągnięte "na podstawie mediacji czy moderacji ze strony Polski, czy Niemiec". Uczynią to ewentualnie pomiędzy sobą USA i Rosja - podkreślił.

Staramy się o zgodę Rosji, staramy się o udział Rosji, ale nie jesteśmy gotowi do uzależnienia tego procesu od zgody Rosji - powiedział.

Amerykańsko-natowski system ma działać od 2020 roku, a jego centrum dowodzenia ma się znajdować w bazie Ramstein w Niemczech. Rosja grozi, że w odpowiedzi umieści rakiety w obwodzie kaliningradzkim.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 9
  • ~zbyszek2012-02-29 09:35

    uwazam ze w kolejnym kontyngencie do afganistanu powinni poleciec dzieci lub bliscy wszystkich ministrow poslow senatorow prezydenta premiera oraz sztabu generalnego no i oczywiscie zarzadow wszystkich partii politycznych wladza dala by tym piekny przyklad patriotyzmu dla calego narodu bylby to tez wspanialy sposob na zjednoczenie polakow wokol spraw polski

  • ~najemnicy to bandyci2012-02-10 21:16

    siemoniak, gdzie ty właziłeś to tylko ty wiesz najlepiej. tylko czemuś taki brązowy?

  • ~Masz racje tamtej wojny nikt nie wygrał2012-02-09 10:09

    re " Talib " to co napisałeś przeslij do "panicza Radka' - który wlatach 80 jako " dziennikarz" uczył urzywać sprzęt bojowy amerykański - teraz juz umiecie się tym posługiwac.

  • ~Talib2012-02-09 09:08

    Witamy na ziemi afgańskiej dżentelmenów fortuny z wiosek i osiedli popegeerowskich w dalekiej Polsce. Wiemy ze w waszych grajdołkach jest ciężko o jakieś rozsądne zajęcie ale tutaj wielu z was zginie, jednak jest to poświecenie na które jesteśmy gotowi. Z nami jeszcze nikt nie wygral i wy nie będziecie tu wyjątkiem.
    Osobiscie radzilbym wam zostac w domu. Pomyslcie o swoich bliskich. Wiem ze macie tu zapewniony wikt, internet i coca-cole bez ograniczen gratis. Współczujemy Amerykanom, którzy na sama klimatyzację wydali tu już 1 mld USD, a będzie jeszcze bardziej gorąco. Uprzedzam was tu jest wojna a za zold zycia się nie kupi. Nasze drogi sa wybuchowe, radzimy z nich nie korzystac. Nawet w swojej bazie w Ghazni nie jestescie bezpieczni. Od czasu do czasu posylamy tam kilka rakiet. Mamy tez do dypozycji rozne lokalne mikroby chorobotworcze, które będą was nadgryzac i toczyc, niestety az do konca. Indywidualne wyposazenie zolnierza NATO wazy 20 kg. U nas w gorach jest ono nieprzydatne dlatego zalecam wam przejscie na zwykle sowieckie drelichy. Nie chcemy handicapu. Jestesmy urodzonymi bojownikami i liczymy na to ze nie okazecie sie mazgajami. Jeżeli będzie trzeba dosięgniemy was w waszym mateczniku. Da wstrieczi !

  • ~8902012-02-09 00:13

    Wiecie teraz gdzie jest nasza armia?No własnie tam.Najsmiesniejsze w tym wszystkim jest to ze z tej wojny(dla mnie okupacji innego kraju),nie mamy kompletnie nic.To samo z Irakiem,ani konkraktów na uzbrojenie itd.Wydane grube miliony z naszych podatków i to wszystko.Pamietacie jak w tych krajach zaczynała sie zadyma?Pamietacie kto głosował wtedy zeby wysłac naszych zołnierzy na ta chwalebna misje?To wam odpowiem.Wszyscy,PO,SLD,PIS itd.Dlamnie to oni wszyscy sa na smyczy Ameryki,UE.To jeden z wielu dowodów na to.Nakogo byscie nie głosowali w tak zwanych "wolnych wyborach"to i tak beda ci sami ludzie tylko inne sztandary,nazwy.

  • ~igła2012-02-08 22:59

    I siedzi na zdjęciu takich dwóch "niby polityków" - buzie nie skarzone inteligencja , główki widac odporne na wiedzę i mówią o Afganistanie i naszym udziale. Musimy z Afganistanu wycofać jak najszybciej naszych żołnierzy , bo będą ginąć za obronę amerykańskich interesów "kolonialnych". Tam jeszcze nikt nie wygrał. Każdy , kto wszedł do tego Kraju dostawał w dupę , oisałem o angielski 14 tysięcznym korpusie, z którego tylko jeden oficer przez Peszawar wydostał się z Afganistanu reszta użyzniła ziemię . Szkoda naszycj ludzi dal widoku takich jak na zdjęciu.

  • ~?2012-02-08 21:11

    ile mozna czekac dawno mineloi 10 minut.

  • ~?2012-02-08 20:59

    czekam

  • ~?2012-02-08 20:53

    w tolitaryzmie polska nie byla wciagana w brudne wojny , ale za to w demokracji wydajemy miliony na brudne wojnyi na dodatek nie naszych.Ostrzegam cenzora jesli bedzie mi usuwal kometarze bede uzywal niecenzuralnych okreslen w stosunku do niego.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «