Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz realizując program "Pierwsza praca" zatrudnił dwudziestosześcioletniego Juliusza Krzyżanowskiego. Młody prawnik zaledwie dwa lata temu skończył studia, a już doradza ministrowi. Uczestniczył miedzy innymi w rozmowie na temat ustawy refundacyjnej - ekscytuje się "Super Express".

Jak podaje tabloid, Juliusz Krzyżanowski otrzymuje za swoją pracę w gabinecie politycznym ministra wynagrodzenie w wysokości 3,2-4,1 tysiące złotych brutto plus dodatki.

W środowisku medycznym o nowym doradcy ministra zdrowia nic nie wiadomo. Nigdy się z nim nie spotkałem, nigdy nie słyszałem o nim w trakcie swojej trzydziestoletniej pracy zawodowej - mówi Bolesław Piecha, poseł PiS, były wiceminister zdrowia, obecny szef sejmowej komisji zdrowia. Podobne spostrzeżenia ma Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.

Wiadomo o młodym urzędniku tylko tyle, że skończył studia prawnicze i pochodzi z Warszawy. Dotychczasowe doświadczenie zawodowe Krzyżanowskiego to praca w dwóch kancelariach prawniczych.