Drogie panie, w dniu waszego święta życzę dużo radości, dużo zaangażowania i pomysłów na przyszłość. Życzę też, aby ta dyskusja, którą teraz toczymy o emeryturach zakończyła się takim podsumowaniem, które będzie pozostawiało swobodę wyboru właśnie wam kobietom, kiedy chcecie przechodzić na emeryturę - mówił w przesłaniu z okazji dnia kobiet wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak w filmie opublikowanym na portalu YouTube..

Jak wyjaśniał chodzi o to, aby decyzja o wieku przejścia na emeryturę należała do pań i wiązała się też z wysiłkiem, zaangażowaniem i ciężką pracą związaną z wychowaniem dzieci. Według Pawlaka, tylko wtedy będziemy mogli mówić o lepszej przyszłości dla całego społeczeństwa i naszego kraju.

http://youtu.be/i4xOPahxiI4

Życzę, aby ta dyskusja, którą teraz toczymy sprawiła, że kobiety będą miały poczucie dużej satysfakcji i radości z kształtowania ładu społeczno-gospodarczego w naszym kraju, tak abyśmy mogli skutecznie doprowadzić do lepszych rozwiązań, do tego byśmy mieli poczucie, że kobiety są szanowane, doceniane i mogą cieszyć się radością życia w naszym społeczeństwie - zakończył Pawlak.

Z kolei premier Donald Tusk złożył swoją wersję życzeń, zgodną z emerytalną koncepcją Platformy Obywatelskiej. Również na portalu YouTube.

Drogie panie, dziś wasze święto. My mężczyźni przynosimy wam kwiaty i chociaż w tym jednym dniu pamiętamy jak jesteście ważne - rozpoczął życzenia premier i zaznaczył, że przy okazji debaty nad reformą systemu emerytalnego miał okazję do częstych rozmów z kobietami. One mi uświadomiły, że te dwie rzeczy się nie wykluczają - trzeba się starać cały rok i jednocześnie tego jednego dnia pamiętać o kwiatach - dodał.

http://youtu.be/-VTihTP58RM

Te rozmowy przypominają mi też o tym, że życie kobiety w Polsce wciąż jest trudniejsze niż życie mężczyzny - kontynuował premier. Praca pielęgniarki czy kasjerki jest nie mniej ciężka niż najcięższe zawody wykonywane przez mężczyzn. Kobiety pracują już w wojsku i policji. W każdej firmie czy urzędzie tyrają tak jak mężczyźni albo i bardziej. Tyle że, jak same mówią, ich praca nie kończy się po powrocie do domu - podkreślił Donald Tusk.

To są najtrudniejsze spotkania w moim życiu, bo całym sercem jestem po stronie pań, które nie chcą później iść na emeryturę, chociaż rozum podpowiada, że jest to konieczność. Wiem, że nie ma innego wyjścia i na ile potrafię próbuję wam to wyjaśnić - zwrócił się do pań szef rządu.