Premier Donald Tusk wcześniej w poniedziałek wyraził przekonanie, że podczas koalicyjnego spotkania uda się przyjąć projekt, który m.in. umożliwi szanse pomocy dla tych, którzy ze względu na zdrowie, inne kłopoty, nie będą w stanie kontynuować pracy. Taki model pośredni - ostry tam gdzie trzeba, ale pomocowy dla ludzi, którzy takiej pomocy będą potrzebowali, niedługo zaprezentujemy w parlamencie - powiedział szef rządu w wystąpieniu na Kongresie Uniwersytetów Trzeciego Wieku w Warszawie.

Z kolei minister rolnictwa Marek Sawicki powiedział rano w poniedziałek w TOK FM, że ludowcy zgłosili swoje propozycje dotyczące reformy emerytalnej i czekają na propozycje premiera Donalda Tuska dotyczące reformy emerytalnej.

Myślę, że zgłosi je dziś wieczorem, podsumuje okres debaty i że wyjdziemy z dobrym rządowym projektem" - mówił Sawicki. Dopytywany dodał, że jest przekonany, że "będzie dobry, wspólny rządowy projekt - zdecydowanie lepszy od tego, co proponowało PSL i zdecydowanie lepszy od tego, co proponował w pierwotnej wersji pan premier.

Również według szefa klubu PO Rafała Grupińskiego obie partie osiągną kompromis. Jestem przekonany, że do tego kompromisu dojdziemy, mam nadzieję, że dzisiaj wieczorem to się uda" - mówił Grupiński w Polsat News. Jak dodał, nie da głowy, czy nie będzie potrzebna - mówiąc językiem sportowym - jakaś dogrywka. Ale - zaznaczył Grupiński - wydaje się, że w poniedziałek koalicjanci powinni wszystkie najważniejsze rzeczy już wspólnie uzgodnić i przesądzić.

Dopytywany, czy kompromisem tym będą emerytury częściowe dla osób po 60. roku życia, które nie będą mogły znaleźć pracy (przy założeniu, że zgromadziły wystarczający kapitał emerytalny), Grupiński ocenił, że jest to "najwłaściwsza formuła dla kompromisu". Poniedziałkowe spotkanie to kolejna już rozmowa kierownictw PO i PSL, szukających kompromisu w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego. PSL mówi "tak" emeryturom częściowym, ale nie rezygnuje z propozycji dopłat dla matek.