Sędziowie są wściekli - czują się oszukani. We wrześniu Jarosław Gowin zapowiedział, że nie będzie hurtowo znosił mniejszych sądów rejonowych, a przeprowadzi jedynie pilotaż, który będzie polegał na przekształceniu 29 jednostek w wydziały zamiejscowe większych sądów. Teraz zmienił zdanie i - bez publicznego ogłoszenia decyzji - podpisał rozporządzenie znoszące samodzielność aż 79 sądów. Powód? Konieczność racjonalnego wykorzystania kadry sędziowskiej.

Dowiedzieliśmy się o tym drogą nieoficjalną. Resort nie rozesłał rozporządzenia do sądów. Nie poinformował środowiska sędziowskiego, że ma zamiar zmienić poprzednią decyzję - mówi Rafał Puchalski, wiceprezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

Sędziowie nie kryją zdziwienia. Zwłaszcza że plany zniesienia sądów były bardzo gorącym tematem ostatnich miesięcy. I pretekstem do ataków na ministra sprawiedliwości także ze strony polityków. Plany resortu krytykował nawet rządowy koalicjant – PSL.

Jestem zaskoczony, że minister nie posłuchał sędziów i nie poczekał na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego - komentuje Waldemar Żurek, członek Krajowej Rady Sądownictwa. W trybunale czeka bowiem na rozpatrzenie wniosek, w którym kwestionowane jest uprawnienie ministra sprawiedliwości do znoszenia i tworzenia sądów w drodze rozporządzenia.

Co więc kierowało Jarosławem Gowinem? Jak mówi nieoficjalnie jeden z urzędników resortu, nie podpisałby tego rozporządzenia bez akceptacji premiera. Tak więc była to decyzja czysto polityczna.

Zdajemy sobie z tego sprawę. Niemniej czujemy się zlekceważeni. To posunięcie nie dotknie tylko naszego środowiska, ale także, a może przede wszystkim, lokalnych społeczności, które głośno sprzeciwiały się likwidacji sądów w ich miejscowościach - przypomina Rafał Puchalski.

Rozporządzenie wejdzie w życie 1 stycznia 2013 r.