Niezalezna.pl dowiedziała się w lubińskim biurze posła, że jeszcze dzisiaj rano Wojnarowski przebywał w szpitalu. W trybie pilnym został jednak przetransportowany do Sejmu.

Pracownik biura poselskiego nie wiedział, czy posła zmogła choroba czy przebywał w szpitalu w związku z rutynowymi badaniami.

Niezalezna.pl podaje, że w obawie, by poseł nie spóźnił się do Sejmu na głosowanie, został przewieziony na Wiejską karetką.