Premier powiedział w środę dziennikarzom w Bukareszcie, że jeszcze w nocy poprosił o spotkanie szefa NCS i minister sportu Joannę Muchę.

Jak dodał, podjął decyzję o wysłaniu kontroli z departamentu kontroli przy Prezesie Rady Ministrów. Kontrola rozpocznie się po zakończeniu meczu Polska-Anglia, który został przełożony na środę na godz. 17. Bo nie chcę dzisiaj przeszkadzać nikomu w organizacji tego meczu, żeby on się wreszcie odbył - podkreślił Tusk. Ale od razu po zakończeniu meczu, ta kontrola się rozpocznie. I w ministerstwie sportu, i w Narodowym Centrum Sportu - dodał szef rządu.

Do poniedziałku będą płynęły z tej kontroli i konkretne informacje, kto jest odpowiedzialny za ten stan rzeczy, i wnioski personalne - zapowiedział Tusk. W rozmowie z Radiem ZET dodał: Będę bezwzględny, jeśli chodzi o osoby, które zawiniły w sprawie meczu Polska-Anglia.

Mecz eliminacji mistrzostw świata w piłce nożnej Polska-Anglia miał zostać rozegrany we wtorek o godz. 21. Został przełożony na środę z powodu złego stanu murawy na Stadionie Narodowym. Po kilkugodzinnych opadach deszczu boisko - nad którym nie zamknięto dachu - było nasiąknięte wodą.

W związku z przełożeniem meczu politycy SP i SLD uznali, że minister sportu Joanna Mucha powinna zostać zdymisjonowana. Zdaniem szefa SP Zbigniewa Ziobry jest ona politycznie odpowiedzialna za kompromitację Polski.