Myślę, że telewizje przyjeżdżałyby do nas z całego świata. Pierwsza transseksualna deputowana w europarlamencie, jeszcze na dodatek z katolandii! - mówił jeden z posłów po głosowaniu, w którym politycy Ruchu Palikota uznali, że to Anna Grodzka powinna być na czele partyjnej listy wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Posłanka wyprzedziła Andrzeja Olechowskiego, Aleksandra Kwaśniewskiego i prof. Magdalenę Środę. 

Parlamentarzyści przyznają, że to nie kompetencje posłanki zdecydowały o jej zwycięstwie. Chodzi o stworzenie fermentu i sprawienie, by o Ruchu Palikota było głośno w całej Europie. Zdaniem posłów, wyniki głosowania też, że politycy liberalni cieszą się w partii większym powodzeniem, niż lewica.