Ruch Palikota chce, by minister sprawiedliwości Jarosław Gowin wyciągnął konsekwencje wobec sędziego, który zdecydował o areszcie dla samotnej matki z Opola. Armand Ryfiński poinformował, że skieruje w tej sprawie pismo do ministra.

Jak dodał, apeluje do Gowina, by jeśli słyszy krzyk zarodków, usłyszał też krzyk i płacz tych biednych dzieci i wyeliminował ze środowiska sędziów człowieka, który podjął taką haniebną decyzję.

Dalej idzie Solidarna Polska.

Politycy tej partii domagają się zwołania sejmowej komisji spraw wewnętrznych oraz postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego i policjantów w związku ze sprawą zatrzymania w Opolu matki samotnie wychowującej dzieci, z powodu niezapłacenia ponad 2 tys. zł grzywny.

Dzisiaj piszemy wniosek o natychmiastowe postępowanie dyscyplinarne wobec tego sędziego, którego myślenie nie jest mocną stroną. Oprócz tego będziemy żądali postępowania dyscyplinarnego wobec policjantów, którzy mieli się zachowywać niegodnie o godzinie 22 w domu tej biednej kobiety - powiedział poseł Solidarnej Polski Patryk Jaki.

Z kolei szef SLD Leszek Miller zapowiedział, że zwróci się do premiera Donalda Tuska o wyjaśnienie sprawy zatrzymania w Opolu samotnej matki dwojga dzieci. Zdaniem Millera ta sprawa świadczy o niezwykłej bezduszności państwa polskiego, które traktuje obywatela jak wroga.

Widzimy, że między Polską Donalda Tuska a Polską Jarosława Kaczyńskiego nie ma wielkiej różnicy. IV RP wysyłała swoje patrole o 6 rano, a Polska Donalda Tuska o 23 - mówił Miller.

W bardzo ostry ton uderzył także lider PiS Jarosław Kaczyński.

Można powiedzieć, że to samo państwo zwalnia Pruszków, pozwala na Amber Gold, a kiedy w końcu dochodzi do uwięzienia bohatera to ma dobre warunki w więzieniu. Przykładów bezwzględności wobec ludzi słabych jest więcej - grzmiał prezes PiS. 

Sprawa jest niebywale wręcz bulwersująca, ale też charakterystyczna. Wyjątkowa bezwzględność wobec bezbronnej kobiety, ale co więcej, także wobec dzieci. Państwo potrafi tutaj być bezwzględne i brutalne, można powiedzieć okrutne - mówił Kaczyński.

Jego zdaniem takich przykładów bezwzględności wobec najsłabszych jest więcej.

Takie mamy dzisiaj państwo, takie jest państwo Tuska - mówił prezes PiS i dodał, że policja wykazała się bezwzględnością wobec "bezbronnej kobiety", ale co więcej także wobec "dzieci, które się zabiera w pidżamkach".

Nieco ponad dwa tysiące złotych długu było powodem, dla którego policjanci z Opola w środku nocy zabrali do aresztu matkę dwójki małych dzieci. Syna i córkę kobiety zawieźli zaś do pogotowia opiekuńczego - donosi "Nowa Trybuna Opolska". Jednak jak ustalił dziennik.pl i "DGP", gdy policjanci przyszli po kobietę późnym wieczorem, w mieszkaniu były tylko dzieci.

>>>Matka za kraty, dzieci do pogotowia. Policja ma swoją wersję