Dodaje, że poseł Dąbrowski, który niedawno dołączył do klubu ludowców po prostu do przyszedł do PSL i powiedział, że jest zmęczony tym, co się dzieje w jego dotychczasowej przestrzeni. Prezes wyjaśnia, że ludowcy sprawdzili, czy za Dąbrowskim "nie ciągną się jakieś dramatyczne ogony", i klub podjął decyzję o jego przejściu do PSL.

Piechociński zdradza też, że na dniach do Stronnictwa przejdzie do inny polityk z lewej strony. I zapewnia, że PSL nie skręca ani w prawą, ani w lewą stronę, a wciąż jest w tym samym miejscu w centrum. Jest pozytywistyczne i otwarte w relacjach z ludźmi. Mało nas do pieczenia chleba i ciebie też potrzeba - kierujemy to do każdego, kto chce pracować dla Polski" - mówi prezes PSL.