Zdaniem Patryka Jakiego do zainteresowania młodych ludzi miękkimi narkotykami przyczyniają się postawy osób publicznych, takich jak Janusz Palikot, Kora Jackowska i Aleksander Kwaśniewski. Poseł przekonywał podczas spotkania z dziennikarzami, że były prezydent wprawdzie bardzo dyplomatycznie ale opowiedział się za tym, by zastanowić się nad dotychczasowym sposobem walki polskiego państwa z posiadaniem nawet małej ilości narkotyków. Tego typu działanie ze strony polityka, który przez dwie kadencje był prezydentem jest zdaniem Jakiego szkodliwe dla państwa.

W przeciwieństwie do Ruchu Palikota, który domaga się nie karania za posiadanie małych ilości miękkich narkotyków, Solidarna Polska chce te kary zaostrzyć.

Nowy projekt znosi wprowadzoną dwa lata temu możliwość odstąpienia od karania osoby, która ma przy sobie małą ilość miękkich narkotyków - poinformował Patryk Jaki. Jego zdaniem ekspansja mody na marihuanę postępuje i państwo musi coś zrobić żeby ją zatrzymać. Marihuana i narkotyki to śmierć, to tragedia wielu polskich rodzin - podkreślił poseł Solidarnej Polski.

Rzecznik przyznał, że nie zna danych dotyczących liczby osób, które zmarły w wyniku zażywania marihuany.

Na konferencji w Sejmie przytoczył jednak wyniki badań Instytutu Neurologii i Psychiatrii w Warszawie, według których liczba młodych osób używających środków odurzających rośnie. W 2003 roku w trzeciej klasie gimnazjum haszyszu i marihuany próbowało 19,2 procent uczniów, w 2011 roku już 24,3 procent.