Posłowie chcą m.in. wiedzieć, czy w danym resorcie są albo byli współpracownicy komunistycznych służb. Jeśli tak było, to jakie pełnią funkcje i od kiedy. Pytają też, czy ministrowie popierają zatrudnianie takich osób. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak uważa, że to ważne sprawy, których nie można bagatelizować. 

Adam Hofman, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości pytany przez dziennik.pl, kto dokładnie podpisuje się pod tym pomysłem, odpowiada: - To akcja posłów, a nie całej partii. Przyznał, że o sprawie dowiedział się od nas.

Na odpowiedź ministrowie mają zgodnie z ustawą trzy tygodnie.